• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Gdzie jest w końcu to dno?

Gdzie jest w końcu to dno?
Foto: EPA Foto: Wall Street znowu pełna pesymizmu

- Dwa kolejne dni spadków - wtorek i środa - to był horror - mówili analitycy. Jeszcze na godzinę przed końcem handlu w czwartek wydawało się, że ten horror potrwa przynajmniej trzy dni. Ale Dow Jones Industrial Average wzrósł na koniec sesji o ponad 2 proc. S&P 500 zyskał 1,3 proc. Spadł natomiast technologiczny Nasdaq.

Czwartkowa sesja to totalna huśtawka nastrojów zakończona rajdem głównego indeksy NYSE w górę. Dow Jones w ciagu kilku minut przed końcem sesji zyskał 135 punktów, czyli 2,02 proc. osiągając poziom 8.691,25 pkt. A spadał już poniżej 8.300 punktów. Gdy się to działo po 20.00 naszego czasu, wydawało się, że czwartek będzie trzecim dniem horroru. Tak się jednak nie stało.

Stracił jedynie Nasdaq - 11,84 punktu, czyli 0,73 proc. Stało się tak, gdyż inwestorzy obawiają się, iż recesja dotknie przede wszystkim spółki technologiczne. Po sesji jednak Microsoft podał lepsze od oczekiwań zyski i przychody ze sprzedaży, jednak poinformował, że obniży prognozy z powodu osłabienia gospodarki.

- To sesja o ekstremalnej zmienności, takiej tendencji na Wall Street nie widzieliśmy od roku - powiedział CNN Ted Weisberg, makler z firmy Seaport Securities.

Wahania nastrojów

Dramaturgia była niespotykana. Na otwarciu inwestorzy odetchnęli z ulgą - ceny akcji lekko wzrosły. Indeksy amerykańskich giełd zaczęły notowania na niewielkim plusie. "Zielone" otwarcie notowań było sporym zaskoczeniem. Notowania kontraktów na indeksy zapowiadały, że będzie ono ujemne. Powodowały to informacje o planach zwolnień pracowników w wielkich korporacjach, co oznacza wzrost bezrobocia. Także wyniki spółek nie dodawały otuchy.

Po huśtawce z ostatnich dni otwarcie mogło oznaczać uspokojenie nastrojów. Jednak już po kwadransie notowań zapał do kupowania akcji wygasł, a po 20 minutach handlu spadki wyraźnie przekraczały jeden procent. Po półtorej godzinie handlu ceny szły ostro w górę. I tak przez ponad dwie godziny. Potem głęboki dołek i wjazd na szczyt w ostatnich minutach.

Czy OPEC zmniejszy wydobycie?

Kolejne informacje wpływały na nastroje. Organizacja Państw Eksporterów Ropy Naftowej OPEC zagroziła cięciami produkcji surowca, a więc ceny ropy poszły w górę z poziomu najniższego od 16 miesięcy. jej cena znowu zbliżała się nawet do 70 dolarów za baryłkę, podczas gdy w środę baryłka kosztowała 66,75 dolara, najmniej od czerwca 2007 roku. Po środowym spadku cen ropy spowodowanym obawami przed globalna recesją, ich odbicie w górę pociągnęło za sobą ceny akcji.

I właśnie wzrost cen akcji spółek z sektora energetycznego spowodował, że w ostatnich minutach handlu DJ oraz Standard & Poor's 500 wyszły na spory plus. Ten ostatni z indeksów odbił się od najniższego od pięciu i pół roku poziomu.

Nastroje psuły natomiast informacje, że bank Goldman Sachs zwolni w różnych krajach ok. 10 proc. pracowników, czyli 3.250 osób. W następstwie upadku innych banków inwestycyjnych lub ich przejęcia niezależność zachowały tylko dwa: Goldman Sachs i Morgan Stanley. We wrześniu oba banki zmieniły profil działalności, stając się holdingami bankowymi, z obawy, że ich dotychczasowy model, koncentrujący się wyłącznie na bankowości inwestycyjnej, już się przeżył.

Masowe zwolnienia w obliczu recesji

W USA nasilają się masowe redukcje zatrudnienia, podobnie jak przejmowanie domów przez banki w wyniku niespłacenia długów hipotecznych przez ich właścicieli.

We wrześniu - jak poinformowało Ministerstwo Pracy - masowe zwolnienia pracowników (co najmniej 50 za jednym razem) miały miejsce w większej liczbie przedsiębiorstw niż w jakimkolwiek miesiącu od września 2001 roku, kiedy gospodarka została dotknięta kryzysem po atakach terrorystycznych z 11 września.

Z najbardziej znanych firm, redukcje nastąpiły w koncernie farmaceutyczny Merck (7200 pracowników), w PepsiCo (3300), General Motors (1600) i Yahoo (1500). Panuje przekonanie, że to dopiero początek.

ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane