• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Gazprom weźmie stacje BP?

Czy rosyjski gigant gazowy Gazprom przejmie znajdujące się na terenie Polski stacje benzynowe należące do BP? Stanie się tak, jeśli rosyjski i brytyjski potentat energetyczny podpiszą porozumienie - pisze "The Wall Street Journal Polska".

A do podpisania sojuszu jest coraz bliżej. Jak pisze dziennik, jeśli do niego dojdzie, będzie to milowy krok na drodze Gazpromu do światowej dominacji na rynku energetycznym. A to właśnie - zdaniem eksperta paliwowego Andrzeja Szczęśniaka - jest celem spółki. Według informacji "WSJ Polska" do zawarcia strategicznego porozumienia pomiędzy spółkami może dojść jeszcze w tym roku. Oficjalnie mówi się o wspólnej realizacji inwestycji na całym świecie - nieoficjalnie w grę wchodzi nawet wymiana aktywów.

Przyjacielskie przejęcie
Jeśli dojdzie do sojuszu, Gazprom może przejąć część europejskiej sieci stacji należących do British Petroleum. Należy do niej m.in. 300 punktów ulokowanych w Polsce. Już niedługo ich operatorem może stać się Gazprom Nieft, jedno z ramion koncernu. Ponoć - co ciekawe - propozycję wysunęli nie Rosjanie, a Brytyjczycy. BP chce pozbyć się części sieci dystrybucyjnej i skupić bardziej na działalności wydobywczej. Z kolei Gazprom sam również chce zarabiać na sprzedaży własnych paliw.

Do zbliżenia koncernów doszło po tym, jak Kreml zmusił Brytyjczyków do sprzedaży licencji na eksploatację Kowykty - wielkiego złoża gazu w Rosji. Zarząd brytyjskiego koncernu zdecydował, że współpraca z Gazpromem pomoże w razie kolejnych konfliktów z Moskwą. Brytyjczycy, licząc na wsparcie gazowego giganta, chcą uzyskać większy dostęp do rosyjskich złóż. Koncerny mają współpracować przede wszystkim w sektorze gazowym.

Orlen i Lotos nie stracą
Jak pisze dziennik, na zmianie właściciela stacji nie stracą raczej polskie rafinerie. Zdaniem analityków, stacje należące obecnie do BP będą najprawdopodobniej nadal zaopatrywać się u krajowych dostawców, niezależnie od tego, czy zmienią właściciela. - Teoretycznie możliwe jest sprowadzanie paliw np. z Białorusi lub dostarczanie ich tankowcami przez budowany w Sankt Petersburgu terminal. Trudno jednak przypuszczać, by było to opłacalne - mówi Maciej Jańca z ReAKKT.

Nie wiadomo, czy Gazprom zdecyduje się na rebranding stacji BP, jeśli je przejmie. Mogłoby to być ryzykowne - marka BP jest w Polsce znana i lubiana. - Potwierdza to ogromna liczba uczestników programu lojalnościowego koncernu - ocenia Bartłomiej Gola z firmy marketingowej Tequila Polska.

Rosjanie na polskim rynku paliw
Jeśli Gazprom Nieft przejmie stacje, nie będzie jedynym rosyjskim koncernem paliwowym obecnym na polskim rynku. W ubiegłym roku Łukoil kupił 83 stacje JET od amerykańskiego koncernu Conoco-Phillips. Chce zwiększyć tę liczbę do 300 w ciągu kilku lat. Liderem na krajowym rynku pozostaje jednak PKN Orlen, który posiada prawie 2 tys. punktów.

prm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane