• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Temat: Rosja

Gazprom "obniży cenę gazu za dzierżawę gazociągów"

Gazprom "obniży cenę gazu za dzierżawę gazociągów"
Foto: Gazprom Foto: Gazprom stawia warunki

Rosyjski Gazprom gotowy jest obniżyć ceny gazu dla Ukrainy pod warunkiem, że uzyska od Kijowa ustawowe gwarancje dzierżawy ukraińskich gazociągów nawet po ewentualnej zmianie władzy w tym kraju - donosi gazeta "Kommiersant-Ukraina".

To właśnie z powodu wysunięcia przez Gazprom tego postulatu ubiegłotygodniowa wizyta prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza w Moskwie zakończyła się bez rezultatu - napisał dziennik z powołaniem się na źródła w ukraińskim resorcie energetyki.

Jeśli Ukraińcy zgodziliby się na takie zmiany prawa, które pozwolą na wydzierżawienie Rosji gazowych magistrali przesyłowych, cena kupowanego od niej gazu spadłaby z obecnych 426 do 260 dolarów za tysiąc metrów sześciennych paliwa, a stawka ta obejmowałaby gaz nabyty przez Ukrainę od 1 stycznia bieżącego roku - potwierdził w rozmowie z "Kommiersantem" anonimowy informator z Gazpromu.

Kijów się ugnie?

Obecnie ukraińskie prawo zabrania przekazywania należących do państwa gazociągów w dzierżawę, jednak władze w Kijowie znalazły lukę, która pozwala obejść ten zakaz. Zgodnie z obowiązującymi na Ukrainie ustawami Gazprom mógłby uzyskać prawo zarządzania siecią przesyłania gazu, jeśli by w nią zainwestował.

- W zasadzie z pomocą tego punktu (w ukraińskim prawie) moglibyśmy powołać konsorcjum, w którym Gazprom inwestuje środki w budowę nowych i modernizację starych gazociągów. Opowiedzieliśmy o tym stronie rosyjskiej, jednak oni nalegają, by takie decyzje zostały potwierdzone przez Radę Najwyższą (parlament) Ukrainy - mówi dziennikowi urzędnik ministerstwa energetyki w Kijowie.

Prezydent Janukowycz liczył, iż osiągnie postęp w sprawie cen gazu dla swego kraju w rozmowach z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, do których doszło 4 marca w Zawidowie koło Tweru, ale do porozumienia nie doszło.

Chcą tańszego gazu

Kijów od trzech lat zabiega o obniżenie ceny rosyjskiego gazu, argumentując, że jako bezpośredni sąsiad Rosji płaci za błękitne paliwo więcej niż jego odbiorcy w Niemczech. Moskwa uzależnia ewentualne zrewidowanie umów gazowych z Ukrainą od jej przystąpienia do Unii Celnej Rosji, Białorusi i Kazachstanu lub przekazania stronie rosyjskiej kontroli nad ukraińską siecią przesyłu gazu, którą gaz z Rosji płynie do państw UE. Władze Ukrainy, która dąży do zbliżenia z UE, unikają składania jednoznacznych deklaracji w sprawie wejścia do Unii Celnej. Janukowycz powtarza, że Kijów zdecyduje o formie współpracy z tą strukturą po przeanalizowaniu wyników jej funkcjonowania. Rozwiązaniem - jego zdaniem - mogłoby być przyznanie Ukrainie statusu obserwatora.

Ukraiński prezydent nie wyklucza natomiast kompromisu w sprawie sieci przesyłu gazu. Nie zdradza jednak, na czym ten kompromis miałby polegać. Media w Rosji sugerowały wcześniej, że może chodzić o utworzenie ukraińsko-rosyjskiego konsorcjum i przekazanie mu w dzierżawę systemu przesyłowego.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane