• rozwiń
    • WIG20 2217.84 +0.77%
    • WIG30 2520.23 +0.73%
    • WIG 58525.39 +0.65%
    • sWIG80 11595.92 +0.05%
    • mWIG40 3820.72 +0.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Gazprom dogadał się z Ukrainą

Gazprom dogadał się z Ukrainą
Foto: TVN24.pl Foto: Nie wiadomo, jak będą wyglądały dostawy w 2009 r.

Rosyjski Gazprom i ukraiński Naftohaz uzgodniły warunki dostaw gazu na Ukrainę w 2008 roku. Obie strony postanowiły zrezygnować z usług pośredników w handlu błękitnym paliwem.

Według służby prasowej Gazpromu, porozumienie przewiduje, że w okresie od 1 marca do 31 grudnia 2008 roku na Ukrainę trafi 49,8 mld metrów sześciennych środkowoazjatyckiego gazu po cenie 179,5 dolara za 1000 metrów sześciennych. Odbiorcą tego paliwa na granicy rosyjsko-ukraińskiej będzie Naftohaz.

Dotychczas wyłącznym importerem gazu na Ukrainę była UkrGazEnergo (UGE), spółka Naftohazu oraz RosUkrEnergo (RUE), joint venture Gazpromu i ukraińskiego biznesmena Dmytra Firtasza. Naftohaz wystąpił już do sądu administracyjnego w Kijowie o likwidację UGE.

- Ich istnienie straciło sens. Uzyskaliśmy bowiem możliwość sprzedaży określonych ilości gazu bezpośrednio odbiorcom przemysłowym na Ukrainie. Ponadto od 2009 roku wzrośnie cena surowca z Azji Środkowej - powiedział rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow.

Rezygnacji z usług obu pośredników, których rosyjskie media wiążą z prezydentem Ukrainy Wiktorem Juszczenką i jego otoczeniem, od dłuższego czasu domagała się ukraińska premier Julia Tymoszenko.

PRZECZYTAJ, JAK DOSTAWY GAZU WYGLĄDAŁY DO TEJ PORY

RosUkrEnergo zostaje w grze?

Gazprom nie precyzuje natomiast, kto do końca 2008 roku będzie dostarczać surowiec do granicy - RUE, jak było dotąd, czy też Gazprom Export, spółka-córka Gazpromu odpowiadająca za handel gazem.

RosUkrEnergo miała dotychczas wyłączność na dostawy paliwa na Ukrainę.


Cena: 179,5 USD za 1000 metrów sześciennych.

Ilość: 49,8 mld metrów sześciennych (1 marca - 31 grudnia 2008 r.)

Umowa Gazprom-Naftohaz

Pośredniczy ona również w eksporcie gazu z Azji Środkowej i Rosji do kilku krajów Unii Europejskiej, w tym Polski.

RUE nabywała surowiec dla Ukrainy w Turkmenistanie, Uzbekistanie oraz Kazachstanie i tłoczyła go do granicy rosyjsko-ukraińskiej. Tam sprzedawała gaz UGE. Ta z kolei dostarczała gaz odbiorcom przemysłowym i Naftohazowi. Ten zaopatrywał zakłady ciepłownicze oraz odbiorców komunalnych i indywidualnych.

Ukraińcy spłacą dług

Szefowie Gazpromu Aleksiej Miller i Naftohazu Ołeh Dubyna uzgodnili, że dług za 5,2 mld metrów sześciennych środkowoazjatyckiego surowca, dostarczonego Ukrainie w styczniu i lutym 2008 roku, Naftohaz opłaci na podstawie faktur wystawionych przez RUE i UGE.

Porozumienie przewiduje ponadto, że Naftohaz podpisze z RosUkrEnergo antydatowany kontrakt na zakup rosyjskiego gazu, dostarczonego na Ukrainę w dwóch pierwszych miesiącach tego roku po bazowej cenie 315 USD za 1000 metrów sześciennych.

Służba prasowa Gazpromu nie ujawnia, jakiej ilości paliwa ma dotyczyć ten kontrakt, ani też terminu, w którym powinien być zawarty. Podaje natomiast, iż umowa dopuszcza, że dług ten Naftohaz będzie mógł uregulować "w naturze", czyli zwracając RUE odpowiednią ilość gazu środkowoazjatyckiego.

Ukraiński koncern przekazał, że chodzi o ekwiwalent za 1,4 mld metrów sześciennych rosyjskiego surowca. Gazprom utrzymywał wcześniej, że w styczniu i lutym 2008 roku na Ukrainie "osiadło" 1,9 mld metrów sześciennych rosyjskiego gazu. Jego wartość monopolista szacował na 600 mln dolarów.

Gazprom zwiększa limity

Zgodnie z czwartkowym porozumieniem, od 1 kwietnia 20


2008 r.: 130 USD

2009 r.: 250-270 USD

Cena turkmeńskiego gazu

08 roku Gazprom uzyska prawo do bezpośredniej sprzedaży ukraińskim odbiorcom przemysłowym 7,5 mld metrów sześciennych paliwa rocznie.

Wcześniej premier Ukrainy Julia Tymoszenko proponowała, by limit ten wynosił 1,25 mld metrów sześciennych gazu.

Azjaci podniosą ceny

W ubiegłym tygodniu Gazprom na ponad dwie doby zmniejszył o 50 proc. dostawy paliwa na Ukrainę. Rosyjski koncern zarzucał Kijowowi, że zalega on z opłatami za dostarczony gaz oraz zwleka z podpisaniem porozumień o współpracy w sferze gazowej w 2008 roku i kolejnych latach.

Na razie nie wiadomo, kiedy zostaną wznowione rozmowy na temat warunków dostaw surowca na Ukrainę w 2009 roku i kolejnych latach. Turkmenistan, Uzbekistan i Kazachstan ogłosiły we wtorek, że od 2009 roku podniosą ceny swojego gazu do poziomu europejskiego.

Na razie nie jest jasne, o ile wzrośnie cena gazu z Azji Środkowej. W pierwszej połowie 2008 roku rosyjski koncern będzie płacić za turkmeńskie paliwo po 130 USD za 1000 metrów sześciennych, a w drugiej - 150 dolarów.

Z nieoficjalnych informacji, na które powołują się rosyjskie media, wynika, że w 2009 roku cena gazu z Turkmenistanu może wzrosnąć do 250-270 USD za 1000 metrów sześciennych.

Ukraina płaciła dotąd Gazpromowi 179,5 USD za 1000 metrów sześciennych środkowoazjatyckiego surowca.

mtom/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane