• rozwiń
    • WIG20 2317.17 +0.60%
    • WIG30 2667.09 +0.68%
    • WIG 59852.70 +0.63%
    • sWIG80 11656.13 +0.15%
    • mWIG40 4074.92 +0.95%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Gazowy szantaż czy rozliczenia?

Gazowy szantaż czy rozliczenia?
Foto: TVN24 Foto: Czy Rosja znowu zakręci kurek Ukrainie?

Idzie zima i znów zanosi się na gazowy kryzys na linii Moskwa - Kijów. Prezydent Miedwiediew zażądał zwrotu 2,4 mld dolarów ukraińskiego długu za gaz. Podobne spory między Rosją i Ukrainą doprowadzały w przeszłości do przykręcania przez Moskwę kurka z gazem dla Kijowa, co odbijało się na dostawach paliwa do Europy.

- Z długiem Ukrainy trzeba się ostatecznie określić; wyegzekwować go - albo w trybie dobrowolnym, albo przymusowym - oświadczył Miedwiediew na spotkaniu z Alieksiejem Millerem prezesem Gazpromu na Kremlu.

Miedwiediew: gdzie są pieniądze?

- Są to duże pieniądze dla każdego państwa i każdego koncernu, w tym Gazpromu - podkreślił rosyjski prezydent. Miedwiediew zauważył, że podczas październikowej wizyty premier Ukrainy Julii Tymoszenko w Moskwie (CZYTAJ WIĘCEJ) uzgodniono, że "pieniądze te zostaną zwrócone w ustalonym trybie". - Proszę o raport, gdzie są pieniądze - powiedział rosyjski prezydent. Miedwiediew oznajmił, że w tej sytuacji należy użyć wszelkich środków perswazji, które są możliwe w ramach stosunków rosyjsko-ukraińskich - zarówno kontraktowych, jak i administracyjnych.

Rozmowę prezydenta z prezesem Gazpromu szczegółowo zrelacjonowały rosyjskie stacje telewizyjne i agencje informacyjne. Nie podały jednak, kiedy i jak powstało to zadłużenie.

Ukraiński koncern Naftohaz zaprzeczył w czwartek, jakoby był zadłużony wobec Gazpromu.

Naciski polityczne przed wyborami ?

Jak twierdzi niemiecki "Handelsblatt", zachodni partnerzy Gazpromu, m.in. koncern BASF, już kilka tygodni temu zostali poinformowani, że tej zimy może powtórzyć się scenariusz z 2006 roku, kiedy to rosyjski monopolista po raz pierwszy wstrzymał dostawy gazu na Ukrainę. Powołując się na zachodnich dyplomatów w Kijowie, gazeta nie wyklucza, że Moskwa próbuje w ten sposób wywrzeć wpływ na wyniki zapowiedzianych przedterminowych wyborów parlamentarnych na Ukrainie.

//el

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane