• rozwiń

Gazowe zbliżenie Turków i Bułgarów

Gazowe zbliżenie Turków i Bułgarów
Foto: TVN24 Foto: Bułgarzy i Turcy robią gazowe interesy

Dwa wspólne terminale gazowe powstaną wskutek bułgarsko-tureckiej współpracy - poinformował bułgarski minister gospodarki, energetyki i turystyki Trajczo Trajkow.

Według Trajkowa, który wchodził w skład bułgarskiej delegacji podczas wizyty premiera Bojko Borysowa w Turcji, wstępne plany przewidują, że stacje mają powstać w Turcji na Morzu Marmara i Morzu Egejskim.

Stamtąd gaz ma być doprowadzany do stacji kompresorowej na bułgarskim wybrzeżu czarnomorskim w miejscowości Łozenec na południe od Burgas. Koszt połączenia z tureckimi terminalami ma kosztować około 50 mln lewów (25 mln euro) - mówił.

Stworzenie alternatywnych dróg

Podpisano również

porozumienie między bułgarską państwową spółką gazową Bułgargaz i turecką BOTAS o dostawach gazu z Turcji do Bułgarii w sytuacjach kryzysowych przez istniejącą sieć tranzytową, którą Turcja otrzymuje rosyjski gaz. Technicznie dostawy w odwrotnym kierunku są możliwe, lecz dotychczas brakowało odpowiedniego porozumienia - wyjaśnił Trajkow.

Według ministra, oba porozumienia mają na celu stworzenie alternatywnych dróg i źródeł dostaw dla Bułgarii i zmniejszenia jej Bułgarii od rosyjskiego gazu. Obecnie Bułgaria dostaje od Rosji około 92 proc. potrzebnego dla funkcjonowania jej gospodarki gazu.

Przyspieszyć Nabucco

Podczas zakończonej

Mamy wspólne stanowisko, co do konieczności dywersyfikacji dostaw energetycznych dla Europy i zagwarantowania bezpieczeństwa dróg tranzytowych

Recep Tayyip Erdogan

w sobotę wizyty bułgarskiego premiera w Turcji, Sofia i Ankara potwierdziły wolę przyśpieszenia realizacji projektu Nabucco. Na konferencji prasowej po negocjacjach turecki premier Recep Tayyip Erdogan - cytowany przez bułgarski "Dnewnik" - powiedział, że zwrócił się do Borysowa z prośbą, by "Bułgaria wywarła naciski na Unię Europejską, aby przyspieszyć realizację projektu Nabucco".

- Mamy wspólne stanowisko, co do konieczności dywersyfikacji dostaw energetycznych dla Europy i zagwarantowania bezpieczeństwa dróg tranzytowych - podkreślił Erdogan.

Budowa Nabucco, który ma dostarczać gaz z regionu Morza Kaspijskiego do Europy, miała ruszyć w przyszłym roku i wejść do eksploatacji w 2014 roku. Prace nad projektem, w którym uczestniczą Niemcy, Austria, Węgry, Bułgaria, Rumunia i Turcja, opóźniają się.

Jedną z przyczyn jest niepewność, czy zostaną zagwarantowane dostawy takich ilości gazu, które uczynią rentowną inwestycję ocenianą na koszt 7,9 mld euro.

mtom//kwj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane