• rozwiń
    • WIG20 2152.91 +0.20%
    • WIG30 2438.14 +0.26%
    • WIG 56753.72 +0.19%
    • sWIG80 11449.13 -0.25%
    • mWIG40 3615.78 +0.07%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:03

Dostosuj

Gaz znów zdrożeje?

Gaz znów zdrożeje?
Foto: TVN CNBC Biznes/fot. sxc.hu Foto: Wniosek PGNiG czeka na odpowiedź URE

Nawet o kilkanaście procent możemy od października płacić za gaz. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo złożyło do Urzędu Regulacji Energetyki wniosek o podwyżkę cen błękitnego paliwa. Urząd, który w kwietniu zgodził się na jedną podwyżkę, ma wydać decyzję w ciągu miesiąca.

- Spółka jest zmuszona wystąpić z wnioskiem o kolejną zmianę taryfy i musi to uczynić po to, żeby chronić wyniki i aby wygenerować środki niezbędne do realizacji inwestycji - wyjaśnia wiceprezes PGNiG Radosław Dudziński. Dodał, że prezes URE ma wydać decyzję w tej sprawie do połowy września tak, aby jego decyzja mogła wejść w życie od pierwszego października.

Za gaz do podgrzewania posiłków taryfa ma wzrosnąć o 9,73 proc. (czyli średnio o około 2,20 zł miesięcznie).

Odbiorcy używający gazu do podgrzewania wody mają zapłacić o 12,45 proc. więcej (czyli średnio o 9,35 zł), a o 14,45 proc. mają wzrosnąć ceny dla tych, którzy ogrzewają gazem domy (czyli średnio o 38,53 zł).

Niektórzy odbiorcy grupowi (lokalne kotłownie, średniej wielkości przedsiębiorstwa) mają zapłacić o 15,33 proc. więcej (średnio o 266,47 zł).

Gaz podwyżka

- Będziemy chcieli ten wniosek rozpatrzyć jak najszybciej - mówi dyrektor departamentu taryf URE Tomasz Kowalak. Dodaje, że decyzja zapadnie w oparciu o argumenty, jakie przedstawił monopolista.

Im więcej używasz, tym więcej zapłacisz

Podwyżki taryf mają być zróżnicowane dla różnych grup odbiorców.

Za gaz do podgrzewania posiłków taryfa ma wzrosnąć o 9,73 proc. (czyli średnio o około 2,20 zł miesięcznie). Odbiorcy używający gazu do podgrzewania wody mają zapłacić o 12,45 proc. więcej (czyli średnio o 9,35 zł), a o 14,45 proc. mają wzrosnąć ceny dla tych, którzy ogrzewają gazem domy (czyli średnio o 38,53 zł).

Niektórzy odbiorcy grupowi (lokalne kotłownie, średniej wielkości przedsiębiorstwa) mają zapłacić o 15,33 proc. więcej (średnio o 266,47 zł).

Zła kalkulacja, czy naciąganie?

PGNiG tłumaczy swoją decyzję wzrostem cen ropy i produktów ropopochodnych, których ceny przekładają się bezpośrednio na ceny gazu z importu. Według spółki, nowa taryfa na gaz, wprowadzona w kwietniu tego roku, została skalkulowana w oparciu o przewidywania odnośnie cen ropy, wskazujące na stabilizację notowań w przedziale 90-100 dol za baryłkę.

Jednak zdaniem Andrzeja Szczęśniaka, eksperta rynku paliw takie tłumaczenie jest bezzasadne.

- W kwietniu, kiedy PGNIG miało przyznawaną dzisiejszą taryfę wiadoma była cena gazu z importu do końca roku. System jest taki, że 1 kwietnia wiemy, jaka będzie cena gazu 31 grudnia - tłumaczy Szczęsniak.

Jedyna niewiadomą jest jedynie kurs dolara amerykańskiego, który działa jednak na korzyść spółki.

PGNiG już raz podniósł w tym roku ceny. W kwietniu gaz zdrożał średnio o ok. 14 proc, ale dla odbiorców indywidualnych nawet o ponad 20 proc.

mkg/iga

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane