• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Frank po 2,88 zł, euro na granicy zmiany trendu

Frank po 2,88 zł, euro na granicy zmiany trendu
Foto: tvn24.pl/Artur Tarkowski Foto: Złoty świeci coraz mocniej

Fantastyczny czwartek złotego. I to już kolejny. Choć nic na to nie wskazywało, nasza waluta zakończyła dzień w formie, w jakiej nie była od ponad dwóch miesięcy. Cena franka spadła do 2,88 zł, a euro zatrzymało się na cenie 4,4 zł - poziomie, który zdaniem niektórych ekspertów jest przełomowy.

Ceny walut na koniec notowań 02.04.2009

euro - 4,40 zł (-1,88 proc.)
frank - 2,88 zł (-2,6 proc.)
dolar - 3,26 zł (-3,97 proc.)

waluty 02.04

Nie tylko nieszczęścia chodzą parami. Szczęścia też. W czwartek pod rękę wzięły się warszawska giełda i polska waluta. Na fali powszechnych zakupów akcji, które sprawiły, że GPW "zaliczyła" najlepszą sesję w tym roku, wypłynął też złoty.

I to jak. Nerwy obserwujących dużą zmienność i niepewność zostały ukojone po godzinie 16. Od tej godziny złoty rósł w siłę dzielnie opierając się dwóm nieudanym próbom wybicia go z tego toru. W efekcie na koniec czwartkowych notowań za euro trzeba było płacić 4,40 zł, za franka - 2,88 zł, a dolara - 3,26 zł. Dwie pierwsze waluty potaniały w porównaniu ze środą o osiem groszy, a amerykańska o ponad 13.

Zagranica polubiła Polskę

Zdaniem ekspertów trwające od końca marca umacnianie się złotego ma związek z rosnącym powrotem zainteresowania naszym krajem wśród inwestorów zagranicznych i umacniającą się wiarą, że Polska gospodarka jednak utrzyma się na powierzchni.

- Umocnienie złotego, podobnie jak w przypadku analogicznego zachowania innych walut regionu, to w głównej mierze efekt dalszej poprawy klimatu inwestycyjnego na świecie. Nie bez znaczenia był również wzrost notowań EUR/USD oraz informacje z Ministerstwa Finansów nt. deficytu budżetowego (po trzech miesiącach deficyt wyniesie 10,1 mld zł, wobec szacowanych wcześniej 12,3 mld deficytu) - zauważył analityk X-Trade Brokers, Marcin R. Kiepas.

Zwrócił też uwagę na fakt, że znaczna część czwartkowej przeceny polskich par miała miejsce pomiędzy godziną 15.00 a 17.00, a więc gdy aktywność rynku powoli zamiera, to w sposób naturalny kieruje uwagę w stronę inwestorów zagranicznych. Szczególnie, że dzisiejsze silne wzrosty na warszawskim parkiecie, również kierują podejrzenia w ich stronę.

Dokąd prowadzi ta droga?

Sytuacja na rynku walutowym cieszy nie tylko posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich, którym kurs tej waluty spędza niekiedy sen z powiek. Losem złotego, zwłaszcza w ostatnim czasie żywo interesuje się rząd. Duża zmienność notowań, która nie pozwala ustalać nawet krótkookresowych prognoz, co do przyszłości złotego, to główna kłoda na drodze wprowadzenia Polski do mechanizmu ERM2, dwuletniego przedsionka euro.

Premier Donald Tusk powiedział, że zdecyduje się na to, gdy sytuacja na złotym się ustabilizuje. Przedtem jednak złoty musiałby się jeszcze trochę umocnić. Rynkowy konsensus mówi, że realna wartość naszej waluty wynosi ok. 4 zł do euro. Do tego poziomu jeszcze dość daleko. Ale jest nadzieja. Zdaniem wielu ekspertów. To właśnie obserwowana właśnie cena 4,40 zł za euro (a przez chwilę nawet 4,39) może być poziomem wejścia naszej waluty w trwały trend wzrostowy.

mkg//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane