• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Unia walczy z kryzysem euro

Francuski rząd interweniuje, ceny paliw spadają

Francuski rząd interweniuje, ceny paliw spadają
Foto: Flickr/Steve Cadman (CC-BY-SA) Foto: Po interwencji rządu spadły rekordowe ceny paliwa

Na wielu stacjach benzynowych we Francji ceny oleju napędowego spadły w ciągu ostatniej doby nawet o 6 centów za litr - podały w środę media nad Sekwaną. Dzień wcześniej takie obniżki rekordowych cen paliw uzgodnił rząd z firmami sektora naftowego.

W ostatnich dniach we Francji ceny oleju napędowego - stanowiącego 80 proc. sprzedaży paliw w tym kraju - ponownie wzrosły, bijąc rekord z marca br.

Idzie w dół

Jak podała w środę carbeo.com, niezależna strona internetowa porównująca ceny paliw we Francji, Belgii i Luksemburgu, w ciągu dnia na wielu stacjach benzynowych można było odnotować spadek cen oleju napędowego o 4 do 6 centów za litr.

Według carbeo.com, litr diesla we Francji kosztował w środę średnio 1,464 euro, a benzyny bezołowiowej 95 (ok. 15 proc. rynku paliw w tym kraju) - 1,658 euro.

Jak podał cytowany przez dziennik "Le Figaro" redaktor naczelny carbeo.com Franck Ibled, ogólna tendencja zarówno w przypadku oleju napędowego, jak i benzyny bezołowiowej 95 jest spadkowa i powinna utrwalić się w kolejnych dniach. Jednak - dodał Ibled - nie wszyscy dystrybutorzy paliw włączyli się do operacji obniżki cen.

Trudne rozmowy

We wtorek socjalistyczny rząd Jeana-Marca Ayrault ogłosił, że doszedł do porozumienia z branżą paliwową w sprawie zahamowania rosnących gwałtownie cen paliw. Umowa przewiduje, że na okres najbliższych trzech miesięcy ceny paliw spadną o 6 centów na litrze.

Jak podał minister gospodarki i finansów Pierre Moscovici, za połowę kosztów tej operacji zapłaci budżet państwa przez zmniejszenie podatku nakładanego na paliwa. Pozostały ciężar redukcji cen paliw mają ponieść dystrybutorzy, rezygnując z części swojej marży handlowej.

Moscovici zaznaczył, że interwencja rządu na rynku paliw jest nadzwyczajnym środkiem, który ma obowiązywać tylko przez trzy miesiące. Następnie rząd ma podjąć decyzję w sprawie trwałego ustabilizowania sytuacji.

Tak obiecali

Francuskie media przypominają, że działania rządu mają być spełnieniem obietnic wyborczych nowego prezydenta Francois Hollande'a, który zapowiadał, że w wypadku zwycięstwa zablokuje wysokie ceny paliw na okres trzech miesięcy. Nowy szef państwa objął swoją funkcję w maju br.

Część ekonomistów i przedsiębiorców krytykuje interwencję rządu, zwracając uwagę, że obciąży nadmiernie budżet państwa i uderzy dotkliwie w obroty dystrybutorów paliw. Dane rządowe mówią, że czasowa obniżka cen paliw będzie kosztować budżet państwa ponad 300 mln euro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane