• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Fortis znacjonalizowany

Fortis znacjonalizowany
Foto: TVN24 Foto: Fortis Bank przejęty przez kraje Benelux

Belgia, Holandia i Luksemburg przejęły wartą ponad 11 mld euro część aktywów obecnego także w Polsce banku Fortis. Bank znalazł się w tarapatach, gdy jego akcje w minionym tygodniu dramatycznie poszybowały w dół z powodu obaw o płynność finansową.

Każdy z krajów Beneluksu przejął część aktywów banku na swoim terytorium. W pierwszych komentarzach podkreśla się, że interwencja ta wskazuje, iż także w Unii Europejskiej, podobnie jak w USA, panuje przekonanie o konieczności udziału państw w ratowaniu instytucji finansowych, by zapobiec rozszerzeniu się skutków trwającego kryzysu.

"Klejnot narodowy"

Rząd Belgii przejął aktywa o wartości 4,5 mld euro. W sumie trzy kraje postanowiły dokapitalizować bank kwotą 11,2 mld euro - ogłosił belgijski premier Yves Leterme.

Decyzja zapadła na nadzwyczajnym, trwającym ponad pięć i pół godziny posiedzeniu belgijskiego rządu w Brukseli z udziałem szefa Europejskiego Banku Centralnego odpowiedzialnego za stabilność strefy euro, Jean-Claude'a Tricheta, unijnej komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes, prezesów banków centralnych i szefów resortów finansów krajów Beneluksu.

W Belgii, gdzie Fortisa określa się mianem "narodowego klejnotu", upadek banku byłby ciosem nie tylko dla narodowej dumy, ale także gospodarki - ze względu na rolę, jaką pełni on w obsłudze finansowej rodzin i przedsiębiorstw (klientami Fortisa jest 40 proc. Belgów). Stąd decyzja rządu o nacjonalizacji banku.

Francuzom podziękowano?

Według nieoficjalnych doniesień, w toku niedzielnych negocjacji rząd Belgii odrzucił rozpatrywaną wcześniej możliwość sprzedaży Fortisa francuskiemu bankowi BNP Paribas albo holenderskiemu ING. Ten ostatni wycofał ofertę w niedzielę po południu, zaś oczekiwania Francuzów, którzy chcieli rządowych gwarancji na pokrycie ewentualnych strat do kwoty 6 mld euro, uznano za wygórowane.

Fortis znalazł się w tarapatach wskutek przejęcia części udziałów w holenderskim banku ABM Amro kosztem 24 miliardów euro.

Z powodu zawirowań na rynkach finansowych Fortis nie był w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań. Teraz - zgodnie z decyzją belgijskiego rządu - będzie musiał odsprzedać aktywa ABM Amro za 10 mld euro.

Stracił już 2mld euro

W wyniku rozpoczętego w USA kryzysu wokół ryzykownych kredytów hipotecznych (subprime), Fortis stracił dotąd około 2 mld euro. Od początku roku klienci Fortisa wycofali ze swoich kont ok. 5 mld euro, co stanowi 3 proc. wszystkich depozytów banku.

Zatrudniająca 85 tys. osób holendersko-belgijska grupa Fortis bankowo-ubezpieczeniowa pod względem aktywów należy do 20 największych instytucji finansowych w Europie. Oferuje szeroką gamę produktów dla klientów indywidualnych, firm oraz instytucji, a w krajach Beneluksu zajmuje wiodącą pozycję na rynku.

W Polsce należy do niej Fortis Bank Polska SA specjalizujący się w obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw oraz klientów indywidualnych, a także Dominet Bank SA, z którym fuzja ma się zakończyć do połowy przyszłego roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Fortis Bank: nie zbankrutujemy

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane