• rozwiń
    • WIG20 2207.25 -1.02%
    • WIG30 2509.43 -0.87%
    • WIG 58447.30 -0.69%
    • sWIG80 11609.77 +0.04%
    • mWIG40 3809.56 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Fiskus niestraszny polskim olimpijczykom. W USA i Kanadzie ściga bez skrupułów

Foto: PAP/EPA Foto: Pieniądze od PKOl są uwolnienie od podatku zgodnie z ustawą o PIT

Polskim medalistom olimpijskim mogą pozazdrościć reprezentujący barwy USA czy Kanady. Tamtejsze służby skarbowe nie mają skrupułów i sięgają wybitnym sportowcom głęboko do kieszeni - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

USA to jeden z krajów, który ściąga podatek dochodowy od sumy zarobionej za granicą - olimpijczycy muszą oddać państwu 39,6 proc. otrzymanych nagród. Do tego jest podatek od metali szlachetnych, więc trzeba rozliczyć się także z samego medalu.

Z kolei kanadyjski fiskus już kilka lat temu oświadczył, że nie ma powodu, by zwalniać medalistów z podatków, bo nagrody dla nich nie są wypłacane "w uznaniu dla zasług w służbie publicznej".

W Polsce lżej

A w Polsce na tym tle nie jest tak źle. Sportowcy będą musieli podzielić się z urzędem skarbowym nagrodami z resortu sportu.

Ale już te od komitetów olimpijskich są całkowicie wolne od podatku. Nagrody z MKOl nie muszą być rozliczane z fiskusem, bo Polska (Kraków) kandyduje do organizacji igrzysk w 2022 r., a każdy taki kraj już przy składaniu oferty musiał zadeklarować zwolnienie tych nagród z podatku.

Natomiast pieniądze od PKOl są uwolnienie od podatku zgodnie z ustawą o PIT. Ten sam przepis dotyczy też paraolimpijczyków.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane