• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

"Financial Times": Gazprom dzieli i rządzi

"Financial Times": Gazprom dzieli i rządzi
Foto: TVN24 Foto: Czy UE będzie zdolna przeciwstawić się dominacji rosyjskiego koncernu?

Niedawna wizyta prezydenta Rosji Władimira Putina w Libii to dla UE nowe ostrzeżenie w sprawie rosyjskich wysiłków zmierzających do kontrolowania dostaw gazu na Stary Kontynent - pisze poniedziałkowy "Financial Times".

Według gazety ambicje Gazpromu mają dla Zachodu "niepokojący wymiar polityczny", poza oczywistym finansowym. Działania koncernu prowadzą bowiem do utworzenia z Rosji "energetycznego supermocarstwa".

Jak oceniają autorzy artykułuj, to powinno być ostrzeżenie dla UE - tym bardziej, że zdolność Wspólnoty do "utrzymania wspólnego frontu wobec Rosji jest podważana przez deklaracje wielu wiodących krajów, w tym Niemiec, Francji i Włoch, które chcą dwustronnych rozmów" z rosyjskim koncernem.

"FT": Gazprom dzieli i rządzi

Gazeta twierdzi jednak, że ten stan można zmienić. Jednym ze sposobów według "Financial Timesa" jest nakłonienie Gazpromu przez Brukselę do inwestowania w nowe linie produkcyjne.

Drugą możliwością jest przyspieszenie liberalizacji wewnętrznego rynku energetycznego, zacieśnienie więzów z dostawcami poza Rosją, w tym z Libią i Nigerią oraz pozyskanie nowych dostawców, szczególnie z rejonu Morza Kaspijskiego.

Wreszcie - jak wskazuje "FT" - UE musi uczynić więcej dla oszczędzania energii i dywersyfikacji źródeł, wspierając inwestycje w czyste technologie, terminale ciekłego gazu ziemnego i energię nuklearną.

Ostatnie posunięcia Gazpromu

Tymczasem to rosyjski gigant bardzo aktywnie poczyna sobie w Afryce. Londyński dziennik przypomina, że podczas wizyty w Libii przedstawiciele Gazpromu zawarli porozumienia o współpracy z libijskimi państwowymi koncernami gazowymi i naftowymi.

Rosyjski monopolista poinformował też o rozmowach z włoskim koncernem Eni w sprawie rurociągu naftowego z Libii na Sycylię, a także z Nigerią o magistrali transsaharyjskiej.

Nie demonizujmy Rosji

"Nie trzeba demonizować Rosji. (...) Moskwa jest bardziej zależna od przychodów z gazu niż UE od rosyjskiego surowca" - konkluduje "Financial Times". Jak jednak zaznacza, "jedyną efektywną odpowiedzią UE musi być jednolite i elastyczne podejście do bezpieczeństwa energetycznego".

jak/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane