• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Fedak: Budżetowi na alimenty nie braknie

Fedak: Budżetowi na alimenty nie braknie
Foto: TVN24 Foto: Jolanta Fedak: pieniedzy na alimenty nie zabraknie

Mimo oszczędności w rezerwach celowych, w tym w Funduszu Alimentacyjnym, pieniędzy na wypłaty zaliczki alimentacyjnej nie zabraknie - zapewniła minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak. Rezerwa Funduszu Alimentacyjnego to jedno ze źródeł najnowszych oszczędności dokonywanych przez rząd.

Jak powiedziała min. Fedak w rozmowie z PAP, w resorcie pracy jest niewiele możliwości, dzięki którym można by zaoszczędzić jakieś środki, bowiem większość pieniędzy, którymi dysponuje jej resort, znajduje się w rezerwach celowych Ministerstwa Finansów. - Minister ogranicza te rezerwy, m.in. rezerwę na Fundusz Alimentacyjny, Rezerwę Solidarności Społecznej. Nie należy się jednak obawiać, że w związku z tym zabraknie pieniędzy na wypłaty zasiłków - podkreśliła minister pracy.

W czwartek rząd poinformował, że w budżecie znaleziono oszczędności przekraczające 3 mld zł, głównie w rezerwach celowych. Szef doradców premiera Michał Boni mówił, że rezerwa na Fundusz Alimentacyjny zostanie zmniejszona o 1 mld 150 mln zł. Według niego analiza przebiegu wypłat tych zaliczek pokazuje, że nie ma potrzeby utrzymywania takiej dużej rezerwy, nie ma radykalnego wzrostu bezrobocia i jest dobra ściągalność i windykacja z alimentów, co powoduje, że tę kwotę można zaoszczędzić.

Minister Fedak przypomniała, że rząd planuje podwyższenie zasiłków rodzinnych (o 40 proc. wzrostu cen podstawowych artykułów żywnościowych) od 1 listopada i taka propozycja zostanie przedstawiona Komisji Trójstronnej. - Nic się w tej kwestii nie zmieni - zapewniła Fedak.

Dodała, że próg dochodowy, od którego przyznawane są zasiłki, pozostanie na razie bez zmian. - Będę jednak starała się przekonać Radę Ministrów do podwyższenia go, jeśli nie od 1 listopada, to chociaż od 1 stycznia przyszłego roku - obiecała.

Odnosząc się do uchwalenia w środę przez Sejm dwóch ustaw z tzw. pakietu antykryzysowego, Fedak powiedziała, że bardzo by sobie życzyła, aby Senat przyjął postulowane przez związkowców poprawki. - Warunkiem jest jednak dogadanie się między związkami, a pracodawcami, m.in. w kwestii umów na czas określony. A z tego co wiem, obie strony mają inne poglądy na ten temat - zauważyła minister.

Pakiet antykryzysowy to zmiany w prawie pracy i ustawie o podatku dochodowym, opracowane przez rząd na podstawie ustaleń pomiędzy związkami zawodowymi i pracodawcami. Związkowcy z Solidarności zapowiadali, że jeśli w ustawach z pakietu antykryzysowego nie znajdą się proponowane przez związki poprawki, m.in. dotyczące umów na czas określony i elastycznego czasu pracy, to wystąpią z Komisji Trójstronnej.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane