• rozwiń
    • WIG20 2159.91 +1.74%
    • WIG30 2443.18 +1.81%
    • WIG 56895.37 +1.54%
    • sWIG80 11446.40 +0.22%
    • mWIG40 3629.46 +1.17%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-11 17:15

Dostosuj

Temat: Energetyka

Europarlament nie pogrzebał łupków

Europarlament nie pogrzebał łupków
Foto: tvn24 Foto: Można szukać dalej

Parlament Europejski głosami 391 posłów odrzucił w środę apel do krajów UE o zakaz wydobycia gazu z łupków. Za moratorium było 262 europosłów. PE poparł też raport o wpływie wydobycia gaz łupkowego na środowisko, autorstwa polskiego europosła Bogusława Sonika.

Przeciwko raportowi Sonika głosowali polscy europosłowie Solidarnej Polski i PiS, którzy uważają, że raport otwiera drogę do zaostrzeń przepisów regulujących wydobycie gazu łupkowego w UE, a tym samym zwiększenia jego kosztów, a nawet zablokowania.

Apel o moratorium jako poprawkę do raportu Sonika zgłosiło 120 europosłów Zielonych, komunistów i części socjalistów, ale ich poprawka nie uzyskała wystarczającego poparcia.

Sonik zaznaczył, że choć moratorium takie nie może być wprowadzone przez instytucję UE, to wniosek w sprawie jego wprowadzenia był "próbą wymuszenia pewnego sposobu myślenia w Europie, który powodowałby naciski na poszczególne rządy", by wprowadzały one takie moratoria.

To pokazuje, że jednak ten racjonalny głos ze strony KE wygłoszony wczoraj podczas posiedzenia PE, jak i również ogromne zaangażowanie polskich posłów, w tym naszego tak jakby głównego rzecznika gazu łupkowego w PE, czyli Bogusława Sonika, przyniosły efekty. A był w to (Sonik) ogromnie zaangażowany i był inicjatorem pewnych rozwiązań, które zaproponował w swoim raporcie

Mikołaj Budzanowski

Polska zadowolona

- Dlatego tak istotne było, żeby stąd (z PE) nie poszedł taki fałszywy przekaz - powiedział po głosowaniu polskim dziennikarzom Sonik. Pytany, czy nie obawia się legislacyjnych planów KE ws. regulowania wydobycia gazu łupkowego, wyraził nadzieję, że KE będzie szukać "złotego środka", ponieważ nad ewentualnymi regulacjami będzie pracować czterech komisarzy [ds. energii, przemysłu, środowiska i klimatu - red.].

Decyzję PE o odrzuceniu apelu skomentował szef resortu skarbu Mikołaj Budzanowski. - To pokazuje, że jednak ten racjonalny głos ze strony KE wygłoszony wczoraj podczas posiedzenia PE, jak i również ogromne zaangażowanie polskich posłów, w tym naszego tak jakby głównego rzecznika gazu łupkowego w PE, czyli Bogusława Sonika, przyniosły efekty. A był w to (Sonik) ogromnie zaangażowany i był inicjatorem pewnych rozwiązań, które zaproponował w swoim raporcie - powiedział minister skarbu.

Dodał jednak, że fakt iż 260 europosłów było za wprowadzeniem moratorium pokazuje, jak bardzo podzielona jest scena polityczna w UE. - Wydawało się, że to będzie 150-160 głosów. (...) pokazuje, że naprawdę powinniśmy z wielką wrażliwością do tej problematyki - przede wszystkim środowiskowej - podchodzić i przestrzegać rygorystycznych norm środowiskowych, które dzisiaj obowiązują przy wykonywaniu odwiertów na terenie Polski - zaznaczył Budzanowski.

Co dalej?

Bogusław Sonik wyraził nadzieję, że prace KE będą polegać na dostosowaniu zasad unijnych do zasad Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) oraz będą uwzględniać wskazówki z jego raportu i że będzie to "ostrożnościowe podejście, które nie blokuje ani nie podnosi nadmiernie kosztów wydobycia".

Europoseł dodał, że MAE wylicza, iż wzrost kosztów wydobycia wynikający z środowiskowych przepisów UE - nawet jeśli będą one zmienione - nie powinien przekroczyć 7 proc.

Dlaczego niektórzy przeciw?

Sonik pytany o głosowanie przeciw jego raportowi polskich posłów z Solidarnej Polski i PiS odparł, że w Europarlamencie zawsze "ścierają się marzenia z realiami" i dlatego trzeba szukać kompromisów. Dodał, że "granicą" było moratorium, bo gdyby ono przeszło, jego chadeckie ugrupowanie w PE głosowałoby przeciwko raportowi.

- Nie widzę w raporcie zobowiązań wiążących ręce przedsiębiorstwom. To są po prostu ustalenia, które wynikają z już istniejących przepisów europejskich, wzywające do lepszego monitoringu, recyklingu wody i starannej rejestracji chemikaliów - powiedział.

 

To jest raport potencjalnie szkodliwy. Jest w nim kilkanaście punktów, które wzywają Komisję Europejską do działań legislacyjnych, do zaostrzenia reguł gry na rynku gazu niekonwencjonalnego, to dotyczy przynajmniej czterech zupełnie kluczowych dyrektyw

Konrad Szymański

"Raport potencjalnie szkodliwy"

Raport Sonika był głosowany w komisji PE ds. środowiska we wrześniu. Choć wówczas nie przeszła poprawka apelująca o zakaz wydobywania gazu z łupków w UE, to korzystna dla zwolenników tego surowca wymowa raportu została osłabiona. W efekcie przegłosowanych poprawek raport nakazuje ostrożność w wydobyciu gazu łupkowego w UE i postuluje o zakaz szczelinowania hydraulicznego (metoda wydobycia gazu łupkowego) na terenach wrażliwych np. na terenie kopalni czy ujęć wody pitnej.

- To jest raport potencjalnie szkodliwy. Jest w nim kilkanaście punktów, które wzywają Komisję Europejską do działań legislacyjnych, do zaostrzenia reguł gry na rynku gazu niekonwencjonalnego, to dotyczy przynajmniej czterech zupełnie kluczowych dyrektyw - powiedział europoseł Konrad Szymański (PiS). Wyjaśnił, że chodzi o dyrektywę o ETS (unijny system handlu emisjami CO2), dyrektywę o odpowiedzialności za szkody środowiskowe, o oddziaływaniu na środowisko oraz o substancjach niebezpiecznych.

To zakrawa na ironię, że raport polskiego eurodeputowanego rządzącej partii wprowadza szereg groźnych dla przyszłości gazu łupkowego rozwiązań

Zbigniew Ziobro

Nie tylko Sonik

W środę PE przyjął też raport komisji ds. przemysłu i energii autorstwa Greczynki Niki Caweli z frakcji Europa Wolności i Demokracji. Raport ten wskazuje na możliwe korzyści z gazu łupkowego dla gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego UE. - Uważam, że mój raport jest obiektywny, jego wymowa daję szansę krajom UE na wydobywanie ich własnych zasobów naturalnych - powiedziała Cawela.

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że został przyjęty dużą większością głosów raport Pani Niki Caweli, członkini naszej grupy (...), który otwiera drogę do przemysłowej eksploatacji gazu łupkowego w Polsce. Jednocześnie było nam przykro, że musieliśmy głosować przeciwko raportowi Bogusława Sonika - powiedział polskim dziennikarzom europoseł Jacek Kurski (Solidarna Polska). - Poprawki w komisji środowiska wywróciły ten raport do gry nogami w taki sposób, że otworzył on drogę do zablokowania gazu łupkowego w Polsce - uzasadniał. - To zakrawa na ironię, że raport polskiego eurodeputowanego rządzącej partii wprowadza szereg groźnych dla przyszłości gazu łupkowego rozwiązań - dodał Zbigniew Ziobro (Solidarna Polska).

 

Będziemy konsekwentnie przekonywać Europę do sensu wydobywania i eksploatowania złóż gazu łupkowego. Rozmawiałem o tym ostatnio (...) z szefem Komisji Europejskiej Jos‚ Manuelem Barroso, zwracając uwagę, by Komisja strzegła projektu gazu łupkowego przed lobbingiem tych, którzy z różnych powodów nie chcieliby, aby gaz łupkowy stał się alternatywnym źródłem energii

Donald Tusk

Wyzwanie

Do wyników środowego głosowania odniósł się komisarz UE ds. środowiska Janez Potocznik. - Przed nami stoi wyzwanie właściwych i wyważonych wyborów. Badania wskazują, że jest szereg niepewności lub luk w obecnej legislacji UE i Komisja zamierza stworzyć w przyszłym roku ramy, by zarządzać ryzykiem, odpowiedzieć na regulacyjne niedociągnięcia oraz by zapewnić maksimum jasności i przewidywalności dla operatorów rynkowych i obywateli UE - oświadczył komisarz.

Polska będzie przekonywać

Premier Donald Tusk proszony przez dziennikarzy o komentarz do głosowania powiedział, że trzeba pamiętać o tym, że nie są to rozstrzygnięcia o charakterze prawnym i definitywnym, tylko opinia wyrażana przez Parlament Europejski.

- Będziemy konsekwentnie przekonywać Europę do sensu wydobywania i eksploatowania złóż gazu łupkowego. Rozmawiałem o tym ostatnio (...) z szefem Komisji Europejskiej Jos‚ Manuelem Barroso, zwracając uwagę, by Komisja strzegła projektu gazu łupkowego przed lobbingiem tych, którzy z różnych powodów nie chcieliby, aby gaz łupkowy stał się alternatywnym źródłem energii - powiedział Tusk podczas briefingu prasowego w Elektrowni Kozienice.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane