• rozwiń
    • WIG20 2200.95 +0.54%
    • WIG30 2501.93 +0.53%
    • WIG 58144.64 +0.45%
    • sWIG80 11589.85 +0.23%
    • mWIG40 3798.73 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-13 17:15

Dostosuj

"Eureko liczy na porozumienie ze Skarbem Państwa"

- Naszym celem jest odnalezienie polubownego rozwiązania, które będzie satysfakcjonujące dla obu stron - zapewnił Gerard van Olphen, wiceprezes Eureko. W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" biznesmen ocenił, że zarząd Jaromira Netzla był nieprofesjonalny i zapewnił, że kierowanie największym polskim ubezpieczycielem będzie odbywać się z Warszawy.

Van Olphen podkreślił, że memorandum negocjacyjne, które podpisał z przedstawicielami Skarbu Państwa, zobowiązuje go do zachowania w tajemnicy postępów w rozmowach.

Przyznał jednak, że zależy mu na osiągnięciu polubownego rozwiązania, gdyż, jak się wyraził, "byłoby to najlepsze zarówno dla obu stron, jak i dla samej spółki". Wiceprezes grupy Eureko nie krył jednak, że sprawa jest skomplikowana. - Nie

Nie sądzę, żeby możliwy był scenariusz, w którym jesteśmy bardzo blisko porozumienia i nagle przestajemy rozmawiać tylko dlatego, że minął uzgodniony termin. W takiej sytuacji uważam, że możliwe jest przedłużenie rozmów

Gerard van Olphen, wiceprezes Eureko

będzie to łatwe - ocenił.

Eureko nie sprzedaje akcji

Jak powiedział van Olphen, negocjacje z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem mają trwać do końca czerwca. Nie jest to jednak termin ostateczny. - Nie sądzę, żeby możliwy był scenariusz, w którym jesteśmy bardzo blisko porozumienia i nagle przestajemy rozmawiać tylko dlatego, że minął uzgodniony termin. W takiej sytuacji uważam, że możliwe jest przedłużenie rozmów - zapowiedział wiceprezes, dodając, że musi to być decyzja obu stron.

Zapytany, za ile Eureko mogłoby sprzedać PZU, van Olphen podkreślił, że Grupa nie sprzedaje żadnych akcji. - Nie sprzedajemy ani nie kupujemy także akcji PZU - zapewnił.

Twierdzi on także, że Eureko nawet nie weryfikowało szacunków wartości firmy. - Zarząd prezesa Jaromira Netzla, jak i prezesa Andrzeja Klesyka podawał pewne szacunki dotyczące całego PZU. Te kwoty nie brzmią dla nas

Zarząd prezesa Jaromira Netzla, jak i prezesa Andrzeja Klesyka podawał pewne szacunki dotyczące całego PZU. Te kwoty nie brzmią dla nas nierealnie

Gerard van Olphen, wiceprezes Eureko2

nierealnie - zaznaczył.

Jak przypomina "Rzeczpospolita", wartość PZU szacowana jest na 50-60 mld zł.

Podatek od odszkodowania

- W międzynarodowym prawie jest taka reguła, że jeżeli coś zostało zabrane, odszkodowanie liczone jest w odniesieniu do sytuacji, jak gdyby to coś nie zostało zabrane - w ten sposób wiceszef firmy tłumaczył nieprawdopodobnie wysoką kwotę odszkodowania, jakiej Eureko żąda od Polski (35 mld zł).

Według biznesmena cena jest profesjonalnym szacunkiem wykonanym przez PricewaterhouseCoopers. - Oszacowali, jaką wartość osiągnęłoby PZU dla Eureko, jeżeli wszystkie porozumienia zostałyby wykonane zgodnie z ustaleniami.

Dodał także, że kwota jest ubruttowiona, gdyż zgodnie z holenderskim prawem, odszkodowania są opodatkowane.

prm/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane