• rozwiń
    • WIG20 2186.67 -0.93%
    • WIG30 2483.61 -1.03%
    • WIG 57906.23 -0.93%
    • sWIG80 11625.43 +0.13%
    • mWIG40 3752.24 -1.50%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:20

Dostosuj

Energetyka nie ma problemu, drogowcy tak

Polska energetyka nie ucierpiała na skutek powodzi, choć niektóre elektrownie były zagrożone. Woda uniemożliwia ruch na trzystu kilometrach dróg i siedemdziesięciu kilometrach torów kolejowych. Poważnie ucierpiało kilka inwestycji drogowych na południu kraju - taki obraz wynika z relacji ministrów, przekazanyhc posłom na posiedzeniu Sejmu.

Powódź powoduje, że jest ograniczony ruch na ponad trzystu kilometrach dróg i ok. 70 km torów kolejowych - poinformował posłów wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz. Dodał, że w infrastrukturze lotniczej nie zanotowano większych trudności spowodowanych powodzią.

- Mamy ograniczenia ruchu w około 100 przypadkach, to jest ponad trzysta kilometrów dróg. Sprawia nam to kłopot. Są to utrudnienia i punktowe i rozciągające się na dłuższe odcinki - mówił wiceminister Jarmuziewicz, wskazując, że problemy te występują w województwach śląskim, podkarpackim, małopolskim, świętokrzyskim, opolskim i łódzkim.

Zalane inwestycje

Duże straty są natomiast w budowach dróg - według słów Jarmuziewicza może to wymusić zmianę ich harmonogramów. Jako przykład podał inwestycje prowadzone m.in. na małopolskim odcinku drogi krajowej nr 7 Gdańsk-Warszawa-Chyżne, budowę A4 Węzeł Szarów-Węzeł Brzesko i drogi ekspresowej S-7 od węzła Bieżanów do węzła Igołomska-Ptaszyckiego.

- W infrastrukturze kolejowej ponad 70 km torów jest wyłączonych z ruchu. Mogłoby się wydawać, że na sieć ok. 20 tys. km torów, że to niewiele, natomiast stało się to w kilku bardzo wrażliwych momentach, co dość poważnie nam utrudnia życie - powiedział wiceminister.

Energetyka wyszła obronną ręką

Polska energetyka nie ucierpiała w wyniku powodzi, nie ma powodów, by ograniczać dostawy energii w Polsce - zapewniła z sejmowej trybuny wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. Jak dodała, największe zagrożenie powodzią wystąpiło q elektrowni Połaniec, gdzie woda zalała kanały kablowe i trzeba było czasowo wyłączyć trzy bloki energetyczne. Obecnie zakład powrócił do pracy.

Według jej słów, obecnie zagrożone powodzią są teraz elektrownie Kozienice i Opole. Ale - jak podkreśliła wiceminister - obie te elektrownie są dobrze zabezpieczone przed wodą.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane