• rozwiń
    • WIG20 2321.41 +0.64%
    • WIG30 2656.21 +0.41%
    • WIG 60192.60 +0.36%
    • sWIG80 11866.81 -0.10%
    • mWIG40 4016.05 -0.51%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

"Economist": Tusk nie ma już nic do stracenia, niech reformuje

"Economist": Tusk nie ma już nic do stracenia, niech reformuje
Foto: tvn24 Foto: The Economist uważa, że Polska radzi sobie nieźle, ale mogłaby lepiej

Polska radzi sobie nieźle, ale mogłaby lepiej - uważa brytyjski "The Economist". Według tygodnika, nasza gospodarka potrzebuje reform i liberalizacji.

Tygodnik pisze o Polsce w swoim najnowszym wydaniu. Na początek zwraca uwagę, że związki polsko-niemieckie.

Podobnie Polska i jej największy zachodni sąsiad mają wiele wspólnego w gospodarce. Niemiecka gospodarka, mimo stagnacji w eurolandzie idzie do przodu. Z kolei polska szczyci się najszybszym wzrostem w Unii Europejskiej

The Economist

The Economist zauważa, że firma, która zbudowała Stadion Narodowy w Warszawie, jest po części niemiecka i po części polska. "Związki polsko-niemieckie występują również w piłce nożnej. Dwóch najlepszych graczy niemieckiej drużyny ma niemiecki paszport, ale polskie korzenie. Podobnie Polska i jej największy zachodni sąsiad mają wiele wspólnego w gospodarce. Niemiecka gospodarka, mimo stagnacji w eurolandzie idzie do przodu. Z kolei polska szczyci się najszybszym wzrostem w Unii Europejskiej"- czytamy w artykule.

Niezbędne reformy


Jednocześnie tygodnik zwraca jednak uwagę, że kryzys w strefie euro dotyka również polski eksport, który w dwóch trzecich trafia do eurolandu.

W opinii gazety, aby utrzymać wzrostową tendencję w naszej gospodarce konieczne są reformy. "Duże firmy ponoszą wysokie koszty związane z nadużywaniem przez pracowników zwolnień lekarskich - zauważa tygodnik.

"To normalne, że pracownik zawiadamia w poniedziałek o przeziębieniu i wraca do pracy dopiero w piątek. Lekarze są współodpowiedzialni takiej sytuacji" - dodaje. "Z kolei małe firmy tracą czas na załatwianiu spraw w urzędach i opłacaniu drogich prawników i księgowych" - czytamy dalej.

Konieczne kompromisy

"The Economist" przypomina, że po wygranych wyborach w 2011 Donald Tusk ogłosił plan ambitnych reform m.in. w systemie emerytalnym, jednak do ich wprowadzenia konieczne są kompromisy z koalicjantem, czyli z PSL.

Zdaniem tygodnika, to źle wróży reformie KRUS i przyspieszeniu prywatyzacji. A szczególnie ta pierwsza kwestia jest ważna, z punktu widzenia odciążenia budżetu państwa.

"The Economist" konkluduje, że spadek tempa wzrostu gospodarczego naszego kraju stawia przed Donaldem Tuskiem wybór między reformowaniem, a dbaniem o notowania w sondażach.

- A ponieważ oceny premiera i tak już spadły, szef rządu powinien wprowadzić reformy. Donald Tusk ma niewiele do stracenia, a może trwale zreformować gospodarkę - uważa tygodnik.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane