• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

E-sklepom kryzys nie straszny

E-sklepom kryzys nie straszny
Foto: TVN CNBC Biznes, sxc.hu Foto: 2210ESKLEP.avi

Każdego dnia w Polsce powstaje pięć nowych sklepów internetowych, z czego trzy pozostają na rynku. To oznacza, że rocznie pojawia się u nas blisko tysiąc firm zarabiających dzięki sprzedaży w Sieci. Mimo to - zdaniem ekspertów - wciąż jest dużo miejsca na nowe inwestycje internetowe i nie zmieni tego nawet nadchodząca recesja.

Wartość polskiego rynku e-commerce rośnie w zawrotnym tempie. W ubiegłym roku wyniosła ona blisko 8 miliardów złotych. W ciągu dwóch lat zwiększyła się zatem o prawie 250 procent.

Mimo to jest ciągle miejsce na nowe biznesy. - W tej chwili z internetu korzysta 45 proc. Polaków, powyżej 15 roku życia. Na pewno sporo nowych osób będzie jeszcze przychodziło do Sieci - podkreśla Marta Smaga z portalu money.pl.

Książek już wystarczy

W internecie najczęściej kupujemy książki. Tutaj jest także największa konkurencja i dlatego trzeba szukać nowych sposobów na zarobek. Co proponują eksperci?

- Produkty spożywcze, ogród, wszystkie rzeczy domowego użytku, to są przyszłe gwiazdy - prognozuje Adam Kwaśniewski z Google Polska. Eksperci wierzą, że rynek e-commerce w Polsce pędzi jak szalony i nawet nadchodzące spowolnienie gospodarcze nie jest mu w stanie zagrozić.

- Nie widzimy póki co żadnych symptomów kryzysu. Ludzie kupują coraz więcej dóbr związanych z rozrywką, z kulturą - mówi Tomasz Cisek, dyrektor empik.com.

Za sklepami internetowymi przemawia także fakt, że oferowane przez nie towary są tańsze. Właśnie dlatego w czasach zaciskania pasa klienci będą z nich chętniej korzystali.

Na kruchym lodzie

Jedyne czego boją się sklepy internetowe to utrata zaufania. A to stracić można bardzo szybko, gdy książka, lub płyta nie dotrze do kupującego na czas. - Jeżeli się pojawi jakaś sytuacja, że jakiś sklep z jakichś powodów pojawi się na czarnych listach internautów, to bardzo trudno mu ponownie przełamać barierę zaufania, powrócić do ich łask i powrócić do wysokich obrotów sprzedaży - podkreśla Piotr Jarosz z portalu sklepy24.pl.

Właśnie dlatego właściciele sklepów internetowych stąpają bardzo często po kruchym lodzie. Odczuły to niedawno sklepy hoopla.pl i vivid.pl. Obie firmy musiały zamknąć działalność kilka tygodni temu.

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane