• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Dziś w TVN24 Biznes i Świat: kalifat w Iraku, koniec rozejmu na Ukrainie i tańszy roaming

Poniedziałek w TVN24 Biznes i Świat Odtwórz: Poniedziałek w TVN24 Biznes i Świat
Foto: Oglądaj TVN24 Biznes i Świat | Video: Poniedziałek w TVN24 Biznes i Świat

W poniedziałek w TVN24 Biznes i Świat będziemy śledzić rozwój sytuację w Iraku. W niedzielę dżihadystyczne Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIL), ogłosiło utworzenie kalifatu, reżimu polityczno-religijnego. Będziemy też na Ukrainie, gdzie wciąż dochodzi do walk między wojskami ukraińskimi i prorosyjskimi separatystami. Opowiemy również o wakacyjnych kierunkach Polaków oraz tańszym roamingu w Unii Europejskiej.

W nagraniu umieszczonym w internecie ISIL ogłosiło, że od tej pory nazywa się "Państwem Islamskim". Informuje, że desygnowało swego przywódcę Abu Bakr Al-Bagdadiego na "kalifa", a więc - jak tłumaczy - "przywódcę muzułmanów wszędzie na świecie".

Spełnione marzenie

Kalifat ma powstać na terenach przejętych przez ISIL w Syrii i Iraku. "Podczas posiedzenia szura (rada) Państwa Islamskiego postanowiła ogłosić powstanie kalifatu islamskiego i mianować kalifa państwa muzułmanów. Szejk al-Bagdadi został mianowany na kalifa muzułmanów" - ogłosił w tym nagraniu rzecznik ISIL Abu Mohammed al-Adnani. Bagdadi "przyjął tę nominację i stał się w ten sposób kalifem muzułmanów wszędzie (na świecie)" - dodał Adnani.

Słowa "Irak" i "Lewant" zostają usunięte z nazwy ISIL, a zatem od teraz oficjalna nazwa brzmi "Państwo Islamskie" - poinformował rzecznik. Ocenił na koniec, że kalifat jest "marzeniem wszystkich muzułmanów" i "życzeniem wszystkich dżihadystów".

Irackie władze poinformowały, że w kraju wylądowały pierwsze rosyjskie myśliwce Suchoja. Zamówione w nadzwyczajnym trybie używane maszyny mają pomóc w odpieraniu rebelii walczących z rządem dżihadystów z ISIL (Islamskie Państwo Iraku i Lewantu).

Koniec rozejmu na Ukrainie

W nocy z niedzieli na poniedziałek w Doniecku został zastrzelony operator Kanału Pierwszego rosyjskiej telewizji - poinformowała służba prasowa samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) cytowana przez agencję Interfax Ukraina. Nie ma potwierdzenia tej informacji z innych źródeł.

Operator miał otrzymać śmiertelny postrzał w brzuch kiedy jechał autobusem do jednostki wojskowej w jednej z dzielnic Doniecka. Towarzyszyły mu matki żołnierzy udające się po swych synów, których miały zabrać do domów.

Pierwszy wicepremier DRL Andriej Purgin powiedział dziennikarzowi Interfax Ukraina, że w pobliżu jednostki wojskowej autobus został ostrzelany. Ranny operator został odwieziony do szpitala, gdzie zmarł.

Mimo ogłoszonego przez prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę rozejmu, który ma obowiązywać do poniedziałku, na wschodzie Ukrainy dochodzi wciąż do incydentów zbrojnych między wojskami ukraińskimi i prorosyjskimi separatystami.

Konieczny stan wojenny?

Około tysiąca członków ochotniczych batalionów obrony terytorialnej „Donbas” i „Ajdar” oraz przedstawicieli Majdanu i mieszkańców Kijowa manifestowało w niedzielę w pobliżu administracji prezydenta Ukrainy, żądając wprowadzenia stanu wojennego.

„W imieniu narodu Ukrainy(...) zwracamy się do pana z żądaniem przerwania rozejmu, wprowadzenia stanu wojennego, wydania odpowiedniej ilości broni ochotniczym batalionom i zezwolenia im na podejmowanie działań w celu zniszczenia terrorystów” – napisano w oświadczeniu przyjętym na wiecu.

Zebrani domagali się także od prezydenta Petra Poroszenki wypełnienia przedwyborczych zobowiązań dotyczących zabezpieczenia socjalnego i ubezpieczenia na życie uczestników operacji antyterrorystycznej przeciw separatystom na wschodzie kraju. Prosili ponadto, by zwrócił się do państw Unii Europejskiej o wprowadzenie kolejnego etapu sankcji wobec Rosji jako agresora prowadzącego niewypowiedzianą formalnie wojnę przeciwko Ukrainie.

Pierwszy dzień wakacji i tańszy roaming

W pierwszy dzień wakacji opowiemy gdzie i za ile Polacy spędzą urlop w tym roku. Wyjeżdżający do krajów Unii Europejskiej ucieszy na pewno tańszy roaming, który od jutra zacznie obowiązywać na terenie UE.

Ceny w UE za przesyłanie danych w roamingu spadną o ponad połowę - z 45 do 20 eurocentów za megabajt. Rozmowy telefoniczne i wiadomości tekstowe również będą tańsze - przypomina Komisja Europejska.

Komisja podkreśla, że dzięki obniżce pułapów cenowych za przesyłanie danych w roamingu korzystanie z map, portali społecznościowych, oglądanie filmów, sprawdzanie e-maili stanie się znacznie tańsze w całej Unii Europejskiej (o 55,5 proc. w porównaniu z latem ubiegłego roku).

Z kolei ceny za połączenia wykonane w roamingu spadną o jedną piątą - z 24 do 19 eurocentów za minutę rozmowy (bez VAT). Maksymalna opłata za połączenie przychodzące wyniesie z kolei 5 eurocentów za minutę (rok temu było to 7 eurocentów). Tańsze o jedną czwartą będzie też wysyłanie SMS-ów; maksymalna opłata za wysłanie SMS-a wyniesie 6 eurocentów (przed rokiem 8 eurocentów).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane