• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Dziecięcy rowerek łamie nogi

Dziecięcy rowerek łamie nogi
Foto: arch.tvn24 Foto: Coraz więcej zabawek zagraża dzieciom

Co trzecia zabawka zagraża bezpieczeństwu dziecka - alarmują inspektorzy handlowi. Produkty dla dzieci powodują alergie, zachłyśnięcia, a nawet kontuzje nóg. Co gorsze, wadliwych i nieprzemyślanych towarów przybywa.

W rejestrze prowadzonym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów znajduje się ponad 80 towarów. Wśród nich żelazka i tostery, których użycie grozi porażeniem prądem. Niestety, większość towarów w rejestrze to zabawki i pozostałe artykuły dziecięce. To m.in. foteliki, kołyski, rowerki i wózki dziecięce, niewyposażone w system hamowania.

Rodzicu, patrz co kupujesz

Kamila Kurowska z biura prasowego UOKiK uspokaja jednak, że towary dla dzieci nie są bardziej niebezpieczne od tych dla dorosłych.
- Chodzi o to, że towary te muszą być szczegółowo badane i spełniać restrykcyjne normy. Większość wad wynika z nie dostosowania zabawki do wieku dziecka oraz niewystarczających informacji o produkcie - tłumaczy Kurowska. Sugeruje również, by rodzice uważniej czytali etykiety i sprawdzali, dla jakiej grupy wiekowej dany produkt jest przeznaczony. Zabawki dla starszych dzieci mogą być bardziej złożone i mieć większą liczbę detali.

Bez ostrych krawędzi

Wśród wadliwych zabawek największe emocje budzą rowerki, których używanie grozi złamaniem nogi, a także ubrania powodujące alergię skóry. Zdaniem UOKiK, zabawki, którymi dzieci mogą się przemieszczać, muszą być wyposażone w łatwy system hamowania. Urządzenie elektryczne nie mogę być zasilane prądem o nasileniu powyżej 24W. Ważne również, by produkty dla dzieci były odpowiednio zbudowane: bez ostrych krawędzi i wyłącznie z dużych części. Tak by uniknąć połknięcia fragmentu zabawki.

Kara grzywny za wadliwą zabawkę

Statystyki UOKiK nie kłamią. Wadliwych towarów przybywa. W 2007 roku do UOKiK trafiło 108 zgłoszeń. Rok wcześniej było ich zaledwie 51. Producentom felernych zabawek grozi kara grzywny i konieczność wycofania produktu ze sprzedaży.

Chińczycy zapowiadają poprawę

Niemal 80 proc. wszystkich zabawek sprzedawanych w Europie pochodzi z Chin. Z raportu Komisji Europejskiej wynika jednak, że ostatnio chińscy producenci zabawek poczynili duże postępy w poprawie bezpieczeństwa swoich produktów.

eq/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane