• rozwiń
    • WIG20 2324.21 +0.38%
    • WIG30 2675.13 +0.38%
    • WIG 60527.98 +0.25%
    • sWIG80 11893.09 -0.38%
    • mWIG40 4108.62 -0.02%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Unia Europejska

Dwie komisje dla Polaków? "Będziemy zabiegać o najpoważniejsze stanowiska"

"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" Odtwórz: "Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać"
"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" "Źródło: TVN24 BiS"

Polska delegacja w Europejskiej Partii Ludowej ulegnie wzmocnieniu i będzie zabiegać o przewodniczenie w jednej lub dwóch ważnych komisjach - powiedziała szefowa PO-PSL w PE Danuta Huebner. Wymieniła komisje ds. energii i rynku wewnętrznego.

- Trzeba zwrócić uwagę na to, że polska grupa w EPL ulegnie wzmocnieniu. Wszystko wskazuje na to, że będziemy zajmować drugie miejsce po Niemcach, bo wydaje się, że Francja uzyska raczej tylko 20 mandatów, Hiszpania i Włosi prawdopodobnie po 17, więc nasze 23 mandaty, jeżeli to się utrzyma do ostatecznych wyników, na pewno dają nam większą rolę, większą siłę polityczną i także wzmocnienie, jeżeli chodzi o pozyskiwane stanowiska. Myślę, że jest to dość dobrą wiadomością - powiedziała Huebner, szefowa komisji ds. rozwoju regionalnego w dobiegającej końca kadencji PE.

Rywalizacja o komisje

Jak zaznaczyła, jeśli chodzi o przewodniczenie komisjom w przyszłym PE, to decyzje będą zapadały w lipcu, a najpierw muszą nastąpić uzgodnienia między przewodniczącymi frakcji w PE. - I wtedy (po uzgodnieniach) zobaczymy jakie EPL będzie miała (komisje) do dyspozycji i wtedy będziemy zabiegać o jak najpoważniejsze i ważne komisje, jedną albo dwie, w zależności od tego jaką ostatecznie będziemy mieć koncepcję, które stanowiska będą dla nas najważniejsze - wyjaśniła.

Stanowiska te to poza szefem komisji PE, stanowisko wiceprzewodniczącego PE i stanowiska we frakcji. Pytana o jakie komisje PE może zabiegać polska delegacja w EPL, Huebner odparła, że jej zdaniem powinna ona dążyć do komisji legislacyjnych i komisji, które "zajmują się najważniejszymi sprawami Europy, czyli rynek wewnętrzny oraz energia, polityka przemysłowa i badania naukowe".

- Myślę, że gdzieś w tym kręgu powinniśmy zostać, ponieważ ECON (komisja PE ds. gospodarczych i monetarnych) jest w sposób oczywisty przeznaczona raczej dla przewodniczącego, który pochodzi z kraju członkowskiego, który jest częścią obszaru wspólnej waluty. Myślę, że to raczej (komisja) INTRE (ds. przemysłu, badań i energii), IMCO (ds. rynku wewnętrznego i ochrony konsumentów) i zobaczymy co jeszcze - sprecyzowała Huebner.

Ambitne plany

Podkreśliła, że jest jeszcze za wcześnie, by mówić o tym ile i jakie komisje przypadną klubowi PO-PSL w PE, ale "na pewno będziemy ambitni".

Pytana o tekę dla polskiego komisarza, podkreśliła, że na skład Komisji Europejskiej wpływ mają przede wszystkim państwa członkowskie i przewodniczący KE. Zaznaczyła, że procedura przewiduje, że najpierw komisarza zgłasza kraj członkowski, potem akceptuje go przewodniczący KE, a dopiero potem, po przesłuchaniu, akceptuje go lub odrzuca europarlament.

- I w związku z tym Polska będzie musiała zdecydować, myślę, że jest to decyzja premiera, jaka teka jest dla nas najciekawsza, czy najważniejsza, bo pamiętajmy, że Komisja jednak jest ciałem niezależnym od interesów narodowych, także tutaj różne czynniki muszą być brane pod uwagę - powiedziała Huebner.

Energia czy dyplomacja?

Zdaniem wielu polskich polityków Polska powinna zabiegać o tekę komisarza UE ds. energii albo szefa unijnej dyplomacji. W nadchodzących latach to energia będzie bardzo ważną dla Polski dziedziną unijnej polityki. Premier Donald Tusk forsuje od wielu tygodni pomysł unii energetycznej, która miałaby pomóc w ograniczeniu uzależnienia UE od gazu z Rosji. W dyskusjach o energii Polska broni roli węgla, sprzeciwia się unijnym regulacjom dotyczącym wydobycia gazu łupkowego, jak również zbyt wyśrubowanym celom klimatycznym, często nie znajdując poparcia wielu pozostałych krajów UE. Właśnie to, że Polska jest tak bardzo zainteresowana dziedziną energii, może być przeszkodą w przyznaniu nowemu polskiemu komisarzowi tej teki - oceniają eksperci.

W obecnej kadencji KE komisarz z Polski Janusz Lewandowski odpowiadał za unijny budżet; Polska jest największym odbiorcą unijnych funduszy. W poprzedniej KE w latach 2004-2009 Danuta Huebner była komisarzem ds. polityki regionalnej, zaś w upływającej kadencji europarlamentu kierowała komisją rozwoju regionalnego. Huebner w imieniu PE prowadziła ważne dla polskich regionów negocjacje z rządami i Komisją Europejską na temat zasad wykorzystania funduszy strukturalnych w nowym budżecie UE na lata 2014-2020.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane