• rozwiń

Duzi nie chcą oddać Bogdanki

Duzi nie chcą oddać Bogdanki
Foto: TVN CNBC Foto: Zarządzający Aviva PTE Paweł Klimkowski: Nie było takiej propozycji

Inwestorzy instytucjonalni w ogóle nie odpowiedzieli w piątek na do sprzedaży akcji Bogdanki - donosi PAP powołując się na źródła "zbliżone do transakcji". Zapisy są przyjmowane od piątku do poniedziałku. Nie potwierdziły się poranne informacje Reutera o ofercie wymiany akcji Bogdanki na papiery NWR.

Na początku października kontrolowany przez czeskiego multimilionera Zdenka Bakala koncern New World Resources wezwał do sprzedaży 100 procent akcji giełdowej spółki Bogdanka SA. Już wtedy dość powszechnie jako zbyt niska krytykowano cenę 100,75 zł za akcję, jaką zaoferowano. Kluczowa dla powodzenia wezwania ma postawa funduszy emerytalnych, które są głównymi akcjonariuszami Bogdanki: 15-procentowy pakiet ma Aviva PTE, mniejsze posiadaja PZU Złota Jesień, ING i Amplico.

Elektryzujący poranek

W piątkowy ranek inwestorów zelektryzowało doniesienie Reutera, że NWR zaproponował funduszom emerytalnym wymianę każdej posiadanej przez nie akcji Bogdanki na 4 akcje NWR, oraz, że Aviva PTE przystała na tę ofertę. Takiej oferty w ogóle nie było - mówił później w TVN CNBC zarządzający Aviva PTE Paweł Klimkowski.

- Zobaczyłem komunikat na Reuterze i złapałem się za głowę, bo to jest nieprawda. Prawda jest taka, że w środę spotkaliśmy się z przedstawicielami NWR, wśród których był tez główny właściciel. Dyskutowaliśmy ofertę - tę, która jest na stole, czyli 100 zł 75 groszy. I poinformowaliśmy, tak jak od samego początku mówiliśmy, że ta oferta jest niewystarczająca do tego, żeby na nią przystać - opowiadał Klimkowski.

"Niewystarczająca" też dla innych

Oferta najwyraźniej okazała się "niewystarczająca" także dla innych dużych posiadaczy akcji. - Instytucje, które pracują przy wezwaniu Bogdanki oceniają piątek jako katastrofę i nie widzą szans na przekroczenie progu nawet 50 proc. akcji Bogdanki - nieoficjalnie powiedziała wieczorem PAP "osoba związana z transakcją".

Akcjonariusze NWR zgodzili się podczas środowego walnego zgromadzenia na przejęcie Bogdanki i emisję akcji. Koncern NWR ogłosił, że po planowanej fuzji obu firm chce stać się liderem wydobycia węgla w Europie Środkowej. Bogdanka miałaby być platformą do dalszych przejęć w tym regionie. Wezwanie dojdzie do skutku, gdy będą zapisy na 75 proc. akcji Bogdanki.

Skarb przeciwny przejęciu

O tym, że Skarb Państwa nie odpowie na ogłoszone przez New World Resources wezwanie, mówił w czwartek wiceminister skarbu Jan Bury. - Skarb Państwa ma 2,3 proc. akcji Bogdanki, my na pewno nie odpowiemy na to wezwanie złożone przez NWR. Dla OFE jest to test, czy są inwestorem długoterminowym. Wierzymy, że akcje spółki Bogdanka będą jeszcze rosły - podkreślił Bury.

Bogdanka jest najlepszą polską kopalnią węgla kamiennego. Jej zysk netto za 3 kwartały br. wyniósł prawie 193 mln zł. Zarząd spółki sprzeciwia się próbie przejęcia przez NWR, wskazując na ryzyko znacznych negatywnych skutków przejęcia dla spółki oraz brak jakichkolwiek korzyści finansowych, technologicznych czy organizacyjnych. Przeciwne przejęciu są również związki zawodowe.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane