• rozwiń
    • WIG20 2343.96 0.00%
    • WIG30 2682.30 +0.04%
    • WIG 60977.90 +0.12%
    • sWIG80 11970.29 +0.35%
    • mWIG40 4054.37 +0.47%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:01

Dostosuj

Duda kaja się za opcje

Duda kaja się za opcje
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Maciej Duda w TVN CNBC Biznes

Prezes Polskiego Koncernu Mięsnego Maciej Duda kaja się przed inwestorami. W TVN CNBC Biznes przeprosił ich, że nie poinformował, iż spółka zawierała transakcje opcyjne, których rozliczenia domagają się teraz banki. Zapewnił jednak, że zrobi wszystko, żeby wyprowadzić spółkę na prostą.

- Chciałem jeszcze raz przeprosić akcjonariuszy Polskiego Koncernu Mięsnego Duda, którzy poczuli się oszukani. Zrobię wszystko, żeby tę spółkę uratować i doprowadzić do porozumienia z wierzycielami - powiedział Duda. - Jestem gotów zrezygnować, jeśli akcjonariusze znajdą kogoś lepszego. Wzięliśmy jednak na siebie wyprowadzenie spółki na prostą i wierzę, że to się uda, bo to zdrowy biznes. Jednak jeśli program naprawczy się nie powiedzie, to sam rozważę taka decyzję - dodał. Celem, ogłoszonego na początku marca programu, jest restrukturyzacja finansowa przy utrzymaniu obecnego poziomu produkcji i zatrudnienia.

Kłamstwo czy niedomówienie?

Chciałem jeszcze raz przeprosić akcjonariuszy Polskiego Koncernu Mięsnego Duda, którzy poczuli się oszukani. Zrobię wszystko, żeby tę spółkę uratować i doprowadzić do porozumienia z wierzycielami

duda sorki

Problemy Dudy zaczęły się w lutym, kiedy spółka poinformowała, że banki domagają się od niej rozliczenia transakcji opcji walutowych, chociaż wcześniej Maciej Duda twierdził, że ich nie zawierał. W ciągu dwóch następnych sesji giełdowych wartość rynkowa spółki stopniała o połowę.
- Miałem na myśli opcje o charakterze spekulacyjnym, a nie standardowe transakcje zabezpieczające wpływy z eksportu. Żałuję, że rynek mnie źle zrozumiał. Powinienem opisać je bardziej szczegółowo - tłumaczył się w połowie lutego "Pulsowi Biznesu" prezes Duda. Od tej pory próbuje odbudować swój - dotychczas dobry - wizerunek w oczach inwestorów. I ich uspokoić.

"Negocjujemy i płacimy"

Maciej Duda robił to samo w środę w TVN CNBC Biznes.
- Spółka realizuje wszystkie należności nie objęte układem. Wszystkim płacimy dostawcom w terminach i to będziemy to robić nadal. Myślę, że banki to zrozumieją, że mamy chęć spłaty, a szansę na to mamy tylko wtedy, kiedy będziemy normalnie funkcjonować i prowadzić działalność operacyjną, która jest zdrowa, która jest nie zagrożona, której rentowność nie spada mimo kryzysu, który nas otacza - zapewniał prezes. Podkreślał, że to są przesłanki, które są szansą dla banków na odzyskanie swoich należności. - My w tym postępowaniu naprawczym prosimy banki o cierpliwość i wyrozumiałość i na rozłożenie tego na dłuższy okres, na porozumienie ze spółką - mówił Duda.

Szczery do bólu

Prezes mięsnego koncernu nie próbował już niczego ukrywać i "wykładał kawę na ławę", jeśli chodzi o sytuację spółki. Powiedział, że oprócz 9,7 mln zł długu w Raiffeisen Banku i 27 mln długu w Kredyt Banku, domagającego się nawet wszczęcia postępowania upadłościowego wobec spółki, które jednak odrzucił sąd, jest winny także 28 mln zł ING Bankowi Śląskiemu. - Ten kredyt oczywiście z mocy prawa w postępowaniu naprawczym jest zawieszony. Wierzymy, że z ING Bankiem i z innymi bankami uda się porozumieć - mówił.

Powiedział też, że spółka zawiesiła nową emisję akcji. - Uznaliśmy, że w tym momencie jak jest program naprawczy, trudno by było przekonywać inwestorów do wykładania pieniędzy - wyjaśnił Duda.

mkg ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane