• rozwiń

Drugi kierunek studiów za darmo? TK: przepisy o odpłatności niezgodne z konstytucją

Drugi kierunek studiów za darmo? TK: przepisy o odpłatności niezgodne z konstytucją
Foto: Shutterstock/ tvn Foto: Opłaty za studia na drugim kierunku studiów stacjonarnych w uczelniach publicznych wprowadzono w październiku 2011 r.

Przepisy dotyczące odpłatności za drugi kierunek studiów są niezgodne z ustawą zasadniczą - uznał w czwartek Trybunał Konstytucyjny. Studia stacjonarne - zdaniem TK - należą do zakresu podstawowej działalności publicznych szkół wyższych i powinny być bezpłatne.

Przepisy nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym z 2011 r., wprowadzające opłaty za drugi kierunek studiów stacjonarnych, zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego posłowie PiS.

Prawo a konstytucja

Trybunał orzekł, że wprowadzenie odpłatności za drugi kierunek studiów jest niezgodne z konstytucją. Ustawa zasadnicza stanowi bowiem, że nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna, choć ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością. Sędzia sprawozdawca Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz stwierdziła, że "świadczenia określone w zaskarżonych regulacjach nie są >>niektórymi usługami edukacyjnymi<< w rozumieniu ustawy zasadniczej".

Przypomniała, że studia stacjonarne na uczelniach publicznych są bezpłatne. Zapisy dopuszczają od tej reguły pewne wyjątki, np. pobieranie opłat za "usługi o charakterze ponadstandardowym lub nadzwyczajnym", za "świadczenia uzupełniające, z których skorzystanie nie ma wpływu na spełnienie warunków ukończenia studiów lub uzyskane w ich trakcie wyniki" albo w "sytuacjach wyraźnie zawinionych przez studentów".

Zdaniem TK nie oznacza to jednak, że zgodne z konstytucją są przepisy o odpłatności za drugi kierunek studiów. Dlatego konieczna będzie zmiana niezgodnych z ustawą zasadniczą przepisów gloszących, że prawo do bezpłatnych studiów na drugim kierunku mają tylko te osoby, które uzyskają tam prawo do stypendium rektora.

Ograniczenia możliwe

Sędziowie TK w swoim orzeczeniu dopuścili jednak możliwość wprowadzenia przez ustawodawcę rozwiązań ograniczających możliwość kilkukrotnego podejmowania studiów przez jedną osobę. Studentów, którzy chcą podjąć studia na drugim i kolejnych kierunkach, mogą więc - zdaniem TK - objąć wyższe wymagania niż tych, którzy studiują tylko na jednym kierunku. TK zastrzegł jednak, że ustalenie takich wymagań nie może spowodować, że brak odpłatności za drugie lub kolejne studia stanie się "rodzajem nagrody za uzyskiwane osiągnięcia".

Jak mówiła Wronkowska-Jaśkiewicz, Trybunał przyznaje, że uczelnie borykały się z problemem studentów podejmujących naukę na wielu kierunkach i blokujących przez to miejsce dla innych. Remedium na tego rodzaju patologie nie powinna być jednak, według TK, obowiązująca obecnie odpłatność za drugi kierunek.

Powiedziała, że poważne zastrzeżenia może budzić rozwiązanie, zgodnie z którym student drugiego kierunku, jeśli nie spełni ustalonych kryteriów, może nadal studiować na danym kierunku, chociaż obowiązany jest do uiszczenia określonych opłat. W tym przypadku nie ma zwiększenia dostępu do bezpłatnych studiów stacjonarnych, ale jego zmniejszenie.

- Dążąc do celu, który Trybunał Konstytucyjny uznaje za w pełni legitymowany, sięgnięto do prawa do bezpłatnej nauki w szkole wyższej i ograniczono to prawo w sposób, który (...) zdaniem Trybunału nie jest dopuszczalny - powiedziała.

Ponadto sędziowie ocenili, że przepisy o odpłatności "jedynie w niewielkim stopniu przyczynić się mogą do realizacji założonego przez ustawodawcę celu, jakim jest zwiększenie dostępności do bezpłatnych studiów stacjonarnych". - Nie rozważono przy tym, zdaniem Trybunału, innych, mniej restrykcyjnych rozwiązań - tłumaczyła Wronkowska-Jaśkiewicz.

Jeszcze ponad rok

Zgodnie z orzeczeniem przepisy o odpłatności za drugi kierunek studiów przestaną obowiązywać 30 września 2015 r. Obejmą więc jeszcze studentów w roku akademickim 2014/15, ale nie będą stosowane do osób przyjmowanych na uczelnie na rok 2015/16.

Jak wyjaśniła sędzia sprawozdawca Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, termin obowiązywania niekonstytucyjnych przepisów może zmienić parlament uchylając je wcześniej. Trybunał wydłużył czas obowiązywania niekonstytucyjnych przepisów, bo było to konieczne, aby zapewnić uczelniom stabilne finansowanie, a tym samym niezakłócone funkcjonowanie.

Są pytania

Prof. Marcin Pałys, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący komisji ds. organizacyjnych i legislacyjnych Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich ocenił: - Z punktu widzenia uczelni opłaty pobierane od osób studiujących na drugim kierunku nigdy nie były istotnymi kwotami, które wpływają na gospodarkę uczelni czy też na sposób postępowania uczelni. Można więc powiedzieć, że z ekonomicznego punktu widzenia dla uczelni to jest niewielka różnica. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego ani nie tworzy jakiejś nowej sytuacji ekonomicznej, ani nie rujnuje dotychczasowej - podkreślił.

I dodał: - Oczywiście jest pytanie, które będziemy sobie zadawać: czy rzeczywiście ten wyrok zmieni liczbę osób, które będą studiowały na drugim kierunku, czy nie; na ile zmniejszenie się (liczby) osób studiujących na drugim kierunku jest wynikiem w pewnym sensie niżu demograficznego czy czynników zewnętrznych, a na ile jest związane z tą zmianą przepisów dwa lata temu.

Ocena ministerstwa

Z kolei wiceminister nauki Daria Lipińska-Nałęcz podkreśliła, że Trybunał Konstytucyjny zakwestionował sposób pobierania opłat za drugi kierunek studiów, ale nie zakwestionował uzasadnienia, które towarzyszyło tym przepisom, by zwalczać patologie.

- Wydaje się być pewne, że Trybunał Konstytucyjny zakwestionował sposób pobierania opłat za drugi kierunek studiów. Nie zakwestionował natomiast filozofii czy ratio legis, które towarzyszyło tym przepisom, mianowicie: że trzeba zwalczać patologie, wiecznych studentów czy osoby, które studiują na bardzo wielu kierunkach, bo w ten sposób blokują drogę do studiów innym osobom, które by rzetelniej swoje obowiązki wypełniały - powiedziała podsekretarz stanu w ministerstwie nauki.

Jej zdaniem werdykt, którego wysłuchała w TK, nie kwestionuje możliwości nałożenia opłat np. wobec studentów, którzy nie osiągają odpowiednich rezultatów, czy których "praca pozostawia cokolwiek do życzenia". Przypomniała, że TK zajął już wcześniej stanowisko wobec opłat za studia (w 2000 r. - red.) i wtedy podzielił usługę edukacyjną na dwa segmenty: studiów stacjonarnych i niestacjonarnych. W nowym orzeczeniu - podkreśliła wiceminister - Trybunał "chce być konsekwentny wobec tamtego wcześniej zajętego stanowiska".

Lipińska-Nałęcz zaznaczyła, że obecne prawo nie wymaga gwałtownej zmiany, gdyż zgodnie z orzeczeniem Trybunału będzie obowiązywało do końca września 2015 r.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane