• rozwiń
    • WIG20 2177.37 -0.78%
    • WIG30 2471.32 -0.75%
    • WIG 57491.54 -0.92%
    • sWIG80 11618.42 -0.08%
    • mWIG40 3700.92 -1.30%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:52

Dostosuj

Druga linia metra na Euro, ale w 2016 roku?

Druga linia metra na Euro, ale w 2016 roku?
Foto: Archiwum TVN24 Foto: Z całą I linią nie zdążymy nawet na Euro 2008

Budujmy metro dłużej, ale z głową: bez paraliżowania miasta w 2012 roku - proponuje Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej. Wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz odpowiada: - Żadnego zmieniania planów. Jeśli przetarg wypali, to zdążymy.

Za cztery lata tysiące turystów zwabionych magią Euro 2012 mogą zobaczyć sparaliżowane przez korki i kompletnie rozkopane centrum Warszawy. Taki czarny scenariusz kreślą niektórzy eksperci dla budowy drugiej linii metra między rondem Daszyńskiego i Dworcem Wileńskim.

– Szanse na skończenie tej inwestycji do 2012 roku są mało realne – ocenia Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej. – Na dodatek koszty budowy mogą okazać się tak wysokie, że wyhamują inne inwestycje komunikacyjne miasta – ostrzega.

Szok na Dzień Matki

Szacowane ostrożnie koszty drugiej linii przekraczają 3 miliardy złotych. Czy taka będzie ostateczna cena? Szok może nastąpić już 26 maja.

Tego dnia Metro Warszawskie otworzy oferty pięciu konsorcjów walczących o kontrakt. Ratusz boi się, że wykorzystają pośpiech przed Euro 2012, wliczą do swoich szacunków kary za prawdopodobne niedotrzymanie terminów i w efekcie astronomicznie wywindują ceny. (CZYTAJ WIĘCEJ O PRZETARGU)

Czy to znaczy, że z metra należy zrezygnować? Brzeziński mówi: jeśli budować, to właśnie teraz. Chodzi o skorzystanie z wyjątkowo korzystnego dla Polski budżetu UE na lata 2007 – 2013. – Można budować, ale trzeba przestać się oszukiwać i przyjąć realny harmonogram: z zakończeniem po 2012 roku. Wtedy da się inwestycję podzielić na etapy i uniknąć rozkopywania całego odcinka w czasie Euro – tłumaczy naukowiec.

Podziemne budowy w samym centrum miasta

Specjaliści zwracają też uwagę, że budowa metra pod Świętokrzyską i Targową ma być prowadzona jednocześnie z budową w Śródmieściu parkingów podziemnych (np. pod ul. Emilii Plater) i remontami linii tramwajowych – np. na Targowej. Plany ratusza przewidują też budowę w ścisłym centrum lasu drapaczy chmur zaprojektowanych przez gwiazdy architektury, np. biurowca Lilium obok Marriotta projektu Zahy Hadid.

Czy tyle inwestycji można prowadzić jednocześnie? – Tylko z budowy drugiej linii metra trzeba będzie wywieźć 1,5 mln metrów sześciennych ziemi. A to oznacza 100 tys. kursów ciężarówek w centrum, i to tylko dla tej jednej inwestycji – ostrzega prezes Towarzystwa Przyjaciół Warszawy Lech Królikowski.

mpj/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane