• rozwiń
    • WIG20 2183.60 -1.07%
    • WIG30 2479.43 -1.20%
    • WIG 57799.33 -1.11%
    • sWIG80 11605.49 -0.04%
    • mWIG40 3738.78 -1.86%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:56

Dostosuj

Drogi niewypał, czyli dozór elektroniczny

Drogi niewypał, 
 czyli dozór elektroniczny
Foto: TVN24 Foto: Tylko w tym roku na zorganizowanie aresztów domowych wydamy ponad 25 mln zł

Wprowadzono go z pompą, ale okazał się zbyt drogi. Mowa o dozorze elektronicznym dla więźniów, uruchomionym 1 września. Dotąd zastosowano go tylko dla 18 więźniów w Polsce.

W ciągu trzech miesięcy do sądów wpłynęło ponad 300 wniosków o przeniesienie skazanego do aresztu domowego, ale bransoletki dostało jedynie 18 osób, donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

Elektroniczne bransoletki zakładane na kostkę u nogi więźnia miały raz na zawsze zlikwidować problem przeludnienia więzień.

Zgodnie z planem

Ministerstwo Sprawiedliwości utrzymuje, że rozszerzenie systemu będzie postępowało zgodnie z harmonogramem. W 2012 r. system nadzoru elektronicznego ma objąć cały kraj, a w bransoletkach na nogach ma wtedy paradować 7,5 tys. skazanych. Resort przygotował nowelizację ustawy, która blisko czterokrotnie poszerzy grupę więźniów uprawnionych do starania się o zamianę kary więzienia na areszt domowy.

Na razie koszty dozoru elektronicznego są bardzo wysokie. Tylko w tym roku na zorganizowanie aresztów domowych wydamy ponad 25 mln zł. Kolejne lata to wydatki rzędu blisko 200 mln - wylicza "DGP".

sm/iga/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane