• rozwiń
    • WIG20 2204.13 -0.36%
    • WIG30 2492.53 -0.30%
    • WIG 57877.60 -0.19%
    • sWIG80 11415.74 -0.33%
    • mWIG40 3670.03 +0.57%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:14

Dostosuj

Droga do euro. Jutro mapa, w czerwcu kolejny krok?

Droga do euro. Jutro mapa, w czerwcu kolejny krok?
Foto: sxc.hu Foto: Przyjęcie Euro może zwiększyć zaufanie do Polski

Mapa wejścia do strefy euro ma zwiększyć zaufanie międzynarodowych rynków finansowych do Polski - ocenił ekonomista profesor Jan Sulmicki. Po poniedziałkowym spotkaniu z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim premier Donald Tusk zapowiedział, że we wtorek rząd przyjmie mapę wejścia Polski do strefy euro.

- Jeżeli plan przyjęcia wspólnej europejskiej waluty nie zostanie zrealizowany, to nie pomoże to Polsce zwiększyć

wiarygodności - uważa ekonomista. Premier Donald Tusk podkreślił, że jeśli mielibyśmy wejść do strefy euro na przełomie lat 2011 i 2012, to najpóźniej w czerwcu przyszłego roku Polska musiałaby wejść do ERM2.

- W tej sprawie potrzebne jest jeszcze stanowisko Europejskiego Banku Centralnego (EBC) w sprawie interpretacji warunków wejścia Polski do strefy euro - twierdzi profesor Sulmicki. Wyjaśnił, że to EBC decyduje m.in. o czasie pobytu danego kraju w strefie ERM2.

Moment wejścia do strefy euro poprzedza uczestnictwo w mechanizmie ERM2, gdy przez dwa lata dana waluta jest już związana z euro, a jej kurs może się wahać w stosunku do kursu euro tylko o plus/minus 15 proc. - Rząd mówi o 2 latach, ale to są minimum 2 lata. Europejski Bank Centralny może uznać np., że pomimo utrzymania w tym czasie stabilnego kursu walutowego, nie została osiągnięta konwergencja realna i przedłużyć pobyt w ERM - powiedział profesor Sulmicki.

Konwergencja realna polega na upodobnieniu się gospodarek krajów strefy euro. Zdaniem Sulmickiego, rząd powinien znać stanowisko EBC jeszcze w 3 kwestiach: ustalenia bazowego kursu złotego do euro w momencie przyjęcia wspólnej waluty, określenia pasma dopuszczalnych wahań kursów w trakcie pobytu w ERM oraz ustalenia, czy EBC będzie brał udział w ponoszeniu kosztów stabilizacji polskiej waluty w ERM.

- Trzeba też pamiętać, że przyjmując euro, przyjmujemy też monetarną politykę EBC, która nie musi odpowiadać naszym potrzebom - zaznaczył Sulmicki, autor książki „Stabilność rynków finansowych a wejście Polski do strefy euro".

Dodał, że dotychczas polska polityka monetarna prowadzona przez NBP amortyzowała często szoki gospodarcze i zapobiegała m.in wzrostowi bezrobocia.

//el

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane