• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Drastyczne" raporty z Australii

"Drastyczne" raporty z Australii
Foto: nasa.gov Foto: Satelitarne zdjęcie z 31 grudnia pokazuje, ajk bardzo rzeki wystąpiły ze swych koryt

Nie chodzi już tylko o węgiel. Największa powódź od pół wieku na terenie australijskiego Queensland będzie miała "znaczący wpływ" na całą narodową gospodarkę - twierdzi ekspert, cytowany przez agencję Bloomberga. Na razie trudno oszacować straty, ale raporty z zalanego stanu są "dość drastyczne" - czytamy.

Handel i eksport Australii zamrą, wskazuje członek zarządu australijskiego banku centralnego Donald McGauchie. - To, co obserwujemy, to bardzo istotne zniszczenia infrastruktury - mówi w wywiadzie z Bloombergiem. - Znaczące mogą być też konsekwencje wpływu (tej sytuacji) na przychody z eksportu.

Węgiel, pszenica, dolar - na straty

Już wczoraj agencja Reutera informowała, że na objętym powodziami, a jednocześnie najbogatszym w surowce terenie zatrzymano prace wydobywcze. Queensland jest największym australijskim eksporterem węgla i wypracowuje ok. 20 proc. narodowej gospodarki. Gigantyczne powodzie, ochrzczone już "biblijnymi", zagroziły też plonom.

Dolar australijski spadł w tym tygodniu w stosunku do dolara amerykańskiego o 1,8 proc.

Choć na razie trudno jeszcze oszacować straty - McGauchie mówi, że otrzymywane przez niego raporty są "dość drastyczne". I choć pobudzić gospodarkę może odbudowa stanu po powodzi, to jednak problemów nie zabraknie. Chodzi o to, że natłok inwestycji może spowolnić ich realizację lub spowodować, że będą dość kosztowne.

Bank rezerwy Australii będzie dyskutować o sytuacji po powodzi na najbliższym spotkaniu zarządu - 1 lutego.

"Biblijne" powodzie

W wyniku powodzi, która rozpoczęła się jeszcze przed Bożym Narodzeniem, ponad 20 miast w stanie Queensland zostało odciętych od świata, bądź zalanych. Żywioł dotknął obszar większy niż powierzchnia Francji i Niemiec i zamieszkany przez 200 tys. ludzi.

Do tej pory władze potwierdziły śmierć 10 osób.

//kdj/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane