• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Doradca premiera: OFE szkodzą, system trzeba ograniczyć

Doradca premiera: OFE szkodzą, system trzeba ograniczyć
Foto: tvn24 Foto: Rząd uważa, że emerytura z OFE powinna być dożywotnia, ubezpieczyciele proponują, by płacić ją przez 10-15 lat

System OFE podkopuje równowagę finansów publicznych, a przyszłym emerytom nie daje zupełnie nic. Ten system szkodzi. Trzeba go ograniczyć i przebudować tak, by szkodził jak najmniej i to właśnie zaczynamy robić - powiedział w RMF FM Bogusław Grabowski, członek Rady Gospodarczej przy premierze.


Według Grabowskiego, OFE szkodzą polskiej gospodarce, finansom publicznym, emerytom i systemowi emerytalnemu.

- Już ten swój czynnik rozwijania rynku kapitałowego wypełniły, więc teraz szkodzą - stwierdził.

W jego opinii, pieniądze, które trafiają do OFE nie są realne. -  To są zobowiązania z tytułu posiadanych aktywów finansowych akcji, obligacji. Mniej warte niż zobowiązania państwa, że jak będę na emeryturze, to ci, co pracują w tym państwie, będą na mnie płacili emerytury - powiedział Grabowski.

- Wszyscy ci, którzy na obligacjach i akcjach stracili, wiedzą, że nie ma bardziej realnej własności jak zobowiązanie państwa, które nigdy nie zostało naruszone od Bismarcka. Chodzi o to, że pokolenie pracujące będzie wypłacało emerytury tym seniorom, którzy już nie pracują - dodał.

Dopytywany o szkodliwość OFE, Grabowski stwierdził:- Powiedziałbym, że w powszechnym, państwowym, obowiązkowym systemie inne rozwiązanie niż repartycyjne, czyli ten, który był przed tym kapitałowym, są błędem. Natomiast wprowadzenie filara kapitałowego, dodatkowo, bez zabezpieczenia jego finansowania, czyli zabranie z tego systemu repartycyjnego 30 procent składek, bez obniżenia emerytur i bez podniesienia składek, doprowadziło do podkopania równowagi w finansach publicznych.

Grabowski zaznaczył, że nie wyobraża sobie, by rząd zrobił skok na kasę z OFE.

- Natomiast nie powinniśmy błędu powielać, nie powinniśmy błędu rozbudowywać. System wypłat trzeba ograniczać - powiedział doradca premiera.

Pytany, na czym miałoby to polegać, odpowiedział, że każdy, kto ma przejść na emeryturę powinien mieć pięć, dziesięć lat wcześniej bezpieczny system w OFE złożony tylko z obligacji. I z tym portfelem papierów powienien przejść do funduszu, który będzie ulokowany w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

Spór o OFE

Kontrowersje wokół OFE narosły po tym, jak Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych zaproponowała niedawno, by emerytury z OFE były wypłacane w formie tzw. wypłaty programowanej w miesięcznych ratach przez określony z góry czas.

Wysokość emerytury wynikałaby z podzielenia sumy oszczędności zgromadzonych na koncie w OFE i liczby miesięcy tzw. przeciętnego dalszego trwania życia osoby w wieku emerytalnym.

Minister finansów Jacek Rostowski powiedział, że pomysł jest "głęboko szokujący" i rząd się na to nie zgodzi.

W środę w "Jeden na jeden" w TVN24 zadeklarował, że pewne jest, iż ze środków z OFE będzie wypłacana emerytura dożywotnia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane