• rozwiń
    • WIG20 2215.95 +0.68%
    • WIG30 2516.74 +0.59%
    • WIG 58306.15 +0.28%
    • sWIG80 11537.72 -0.45%
    • mWIG40 3795.71 -0.08%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:03

Dostosuj

Dołożą ci nowy podatek do paliwa

Dołożą ci nowy podatek do paliwa
Foto: TVN CNBC Biznes, fot. sxc.hu Foto: Będzie eko-podatek na ochronę klimatu?

Rząd szuka pieniędzy na unijną składkę na ochronę klimatu. Wiele wskazuje na to, że znajdzie je w kieszeniach kierowców. Minister środowiska chce wprowadzenia tzw. "podatku węglowego", płaconego od każdego litra kupowanego paliwa. Dodajmy: paliwa pochodzącego z ropy.

Choć jak minister środowiska Maciej Nowicki zapewniał na antenie TVN CNBC Biznes, nowy podatek dla kierowców może zostać wprowadzony dopiero po roku 2012, to rozmowy o jego wysokości już ruszyły. - Chodzi o naprawdę symboliczną kwotę. Od jednego litra mówi się o jednym eurocencie, czyli czterech groszach - zapewnił minister.

Patrząc na skalę wahań cen benzyny, to kwota rzeczywiście symboliczna. Większa potrafi być różnica w cenie paliwa w ciągu jednego tygodnia. Ale różnicę tę z pewnością zauważylibyśmy przy kasie. Np. przy tankowaniu 50 litrów "95" w kasie musimy teraz zapłacić 210 zł. Gdyby podatek obowiązywał już teraz zapłacilibyśmy 2 zł więcej.

Biorąc pod uwagę, że za paliwo więcej zapłaci też dostawca pieczywa, kierowca taksówki czy rolnik, zauważymy, że w tym niegroźnym na pierwszy rzut oka podatku na szczytne cele jest pewne niebezpieczeństwo - taki symboliczny podatek zawsze można podnieść o kolejnego eurocenta. - Gdybyśmy wyobrazili sobie taką sytuacje, ze wprowadzamy teraz podatek w wysokości 4 groszy, ale przy kolejnych problemach podnosimy go do 12 groszy, wtedy już to zaczyna być skala zmian zauważalna dla gospodarki.

W Europie też tak mają

A 12 groszy "podatku węglowego" to rząd wielkości w Europie znany i akceptowalny. Przynajmniej tam, gdzie podatek juz funkcjonuje. W Szwecji to ponad 2 korony, czyli 90 gr, We Francji średnio 4 eurocenty, czyli właśnie 12 gorszy za litr.

Jednak zdaniem ekspertów od podatków, taka danina publiczna ma większy sens, niż szukanie źródła finansowania w innych podatkach. Mechanizm sprawia, że płacą ci, którzy na zanieczyszczenie powietrza wpływają - proporcjonalnie do tego jak dużo benzyny spalają. - Tutaj ta danina publiczna celowa jest bardziej sprawiedliwa, bardziej akceptowalna niż podatek, który dotyczyłby wszystkich obywateli - potwierdza była wiceminister finansów dr Irena Ożóg, dziś szefowa kancelarii podatkowej.

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane