• rozwiń
    • WIG20 2200.95 +0.54%
    • WIG30 2501.93 +0.53%
    • WIG 58144.64 +0.45%
    • sWIG80 11589.85 +0.23%
    • mWIG40 3798.73 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-13 17:15

Dostosuj

Dobre nastroje producentów szampana

Dobre nastroje producentów szampana
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: 2312B056XE SZAMPAN DARMO.avi

Kryzys gospodarczy nie psuje humoru producentom... szampana. Pomimo zanotowanego spowolnienia w branży, producenci bąbelkowanego trunku patrzą w przyszłość z optymizmem i wierzą, że nadchodzące lata przyniosą nie jeden powód do wystrzelenia korka

Delphine Veissiere, autorka książki „Ochota na szampana 365 dni w roku” nie ma wątpliwości - wpływ kryzysu finansowego na spożycie szampana jest bezsporny. Wybuchła panika, podsycana przez wiadomości prorokujące skutki, jakie odczuje budżet każdej rodziny.

onsument nie wychodzi jeść poza domem, dużo służbowych obiadów zostało odwołanych, zalecenia dotyczące świątecznych prezentów zostały zmienione - podsumowuje Veissiere. Ale z drugiej strony, okres świąteczny jest dla producentów szampana szczególnie ważny. Ostatni kwartał roku to czas, kiedy "szampańska branża" notuje 40% swojej rocznej sprzedaży.

Recesja po francusku

Może sie jednak zdarzyć, że konsumenci szampana, którzy zwykle nie doświadczają kryzysów, wzniosą mniej toastów.

2008 rok nie był łaskawy dla producentów szampana. W pierwszych dziesięciu miesiącach roku sprzedaż trunku spadła o blisko 5 procent, a dostawy na niektóre rynki stopniały aż o 10 procent.

Ekonomiści zapowiadają skurczenie się francuskiego PKB o 0,8% w czwartym kwartale tego roku, a o kolejnych 0,4% w pierwszym przyszłego roku. W najbliższym półroczu liczbę

Ostatni kwartał roku to czas, kiedy "szampańska branża" notuje 40% swojej rocznej sprzedaży

zlikwidowanych miejsc pracy oceniają oni na ponad 200 tysięcy. Claude Guéant, sekretarz generalny Pałacu Elizejskiego, oświadczył 19 grudnia, że "rząd spodziewa się trudnej sytuacji gospodarczej przez najbliższych 12 do 18 miesięcy".

Zatem rewolucyjny plan ożywienia gospodarczego, lansowany przez prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego i rząd,może mieć problem z utrzymaniem status quo. Bo jak przyznał kilka dni temu już nawet Europejski Bank Centralny, z początkiem przyszłego roku praktycznie wszystkie kraje uprzemysłowione znajdą się w recesji i Francja nie będzie wyjątkiem. Francja, a więc i jej narodowy trunek.

Czy aby na pewno?

O wyjątkowym ekonomicznie statusie szampana, może świadczyć fakt, że ziemia w Szampanii jest najdroższa na świecie. Trzeba zapłacić grubo ponad 1 mln euro za hektar dobrej gleby.

Producenci szampana zdają sobie sprawę z kryzysu, ale są dobrej myśli i podkreślają, że choć jeszcze długo nie uda się pewnie powtórzyć wyników z rekordowego 2007 roku, branża wyjdzie na prostą. - Straty, których doświadczamy teraz, na przykład na rynku amerykańskim, kompensujemy sobie większą ilością dostaw do takich krajów jak Rosja, Chiny, Brazylia czy Meksyk. Na szczęście mamy wiele rynków zbytu - cieszy się francuz Daniel Lorson, ze Związku Producentów Szampana.

Bilans za dziesięć lat

Raczej dobrej myśli jest też Benoit Tarland, którego rodzina zajmuje się produkcją szampana od 1687 roku. - Obecnie sprzedajemy szampana, który został wyprodukowany w 1998, 2000 lub 2002 roku,

Ziemia w Szampanii jest najdroższa na świecie - grubo ponad 1 mln euro za hektar dobrej gleby

Marek Bieńczyk, Forbes

więc nasze podejście do kwestii czasu jest inne. Szampan, nad którym obecnie pracujemy, zostanie sprzedany około 2018 roku. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak gospodarka będzie sobie radziła za 10 lat - tłumaczy Benoit Tarlant, producent szampana.

Restauratorzy przyznają, że choć kryzys gospodarczy uszczupla portfele konsumentów, zawsze znajdzie się okazja do wystrzelenia korka.

- Kiedy gazety aż huczały od doniesień na temat kryzysu, we wrześniu i październiku, restauracje rzeczywiście odwiedzało mniej klientów. Ale kiedy media uznały, że temat nie jest już gorący, klienci zaczęli wracać i pić całkiem sporo szampana. Tak więc spojrzenie na cały mijający rok wskazuje, że raczej nie ucierplieliśmy - twierdzi Mikael Rodriguez, właściciel francuskiej restauracji Le Dokhan's.

kap/el

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane