• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Dług będą liczyć po staremu

Dług będą liczyć po staremu
Foto: TVN24 Foto: Polska chce zmiany metodologii liczenia długu ze względu na koszty reformy emerytalnej

Państwa Unii będą kontynuować rozmowy na temat metodologii liczenia długu publicznego - powiedział w Brukseli unijny komisarz do spraw gospodarczych i walutowych, Olli Rehn. Dziewięć państw Unii - w tym Polska - zwróciło się do Brukseli o to, by zmienić sposób liczenia długu ze względu na koszty reform systemu emerytalnego.

Olli Rehn powiedział po zakończeniu posiedzenia ministrów finansów 27 państw UE, że jakakolwiek zmiana metod obliczeniowych w Unii wymagałaby zgody wszystkich państw członkowskich - dlatego konieczne będą dalsze konsultacje.

Do długu publicznego liczone są obecnie transfery z budżetu do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Przez to polski dług publiczny jest większy, niż gdyby reforma emerytalna nie została wprowadzona, a wiele państw unijnych nie dokonało takich reform. Nasz rząd twierdzi, że te transfery to nie dług, lecz oszczędności na przyszłość. Zmiana sposobu liczenia długu miałaby pozwolić na obniżenie długu i zmniejszyć ryzyko, że przekroczy on limity zapisane w ustawie o finansach publicznych i konstytucji.

Dlaczego Niemcy są przeciw?

Niemcy - według informacji nieoficjalnych - sprzeciwiają się zmianom w liczeniu długu publicznego i to w czasach, gdy budżety wielu państw mają kłopoty. Uważają, że taki precedens mógłby spowodować lawinę pomysłów na rozluźnienie dyscypliny finansowej. W ten sposób Pakt Stabilizacji i Rozwoju ległby w gruzach.

Po spotkaniu jednak niemiecki minister finansów powiedział, że ma nadzieję na porozumienie w tej kwestii. Oprócz Polski zmian metodologii obliczeń domagają się też Czechy, Rumunia, Słowacja, Węgry, Bułgaria, Litwa, Łotwa i Szwecja.

Minister Rostowski wciąż ma nadzieję

Minister finansów Jacek Rostowski uważa, że postulat 9 krajów w sprawie zmiany liczenia długu wciąż ma szanse stać się częścią pakietu reform zasad budżetowych UE.

- Rozumiem, że Niemcy mają obawę, że to może otworzyć puszkę Pandory, ale z drugiej strony wniosek, jaki wyciągam jest taki, że to musi być w kontekście ogólnego rozwiązania, które wzmacnia dyscyplinę - powiedział minister Rostowski w Brukseli.

ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane