• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

Dlaczego Rosja manipuluje gazem? "Skoro Polska ma nadwyżki gazu, Gazprom postanowił je zdjąć"

Gościem TVN24 był Tomasz Chmal z Instytutu Sobieskiego Odtwórz: Gościem TVN24 był Tomasz Chmal z Instytutu Sobieskiego
Foto: Gazprom | Video: tvn24 Foto: PGNiG zanotował mniejsze dostawy gazu ze wschodu | Video: Gościem TVN24 był Tomasz Chmal z Instytutu Sobieskiego

- Skoro polskie firmy dostarczają gaz na Ukrainę, oznacza to, że mają jakieś nadwyżki. Skoro tak, to Gazprom postanowił te nadwyżki zdjąć i uniemożliwić wspomaganie Ukrainy - podkreślił we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Tomasz Chmal z Instytutu Sobieskiego.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo poinformowało w środę, że zaobserwowano zmniejszenie dostaw gazu ziemnego w ramach obowiązującego kontraktu Jamalskiego. Chodzi o połączenia międzysystemowe w Drozdowiczach (Ukraina), Kondratkach (Białoruś) i Wysokoje (Białoruś), w stosunku do zamówień składanych przez spółkę.

Według Tomasza Chmala prawdą jest, że Polska posiada zapasy gazu, ale nie powinniśmy z nich obecnie korzystać, bo są one "przygotowaniem do zimy".

- Dziś powinniśmy utrzymywać płynnie te dostawy, które nominujemy. Wydaje się, że Rosjanie mają inny punkt widzenia w tej sprawie. Możemy być bezpieczni, ale pytanie, jak długo będzie trwała taka sytuacja i czy ona będzie eskalowała - ocenił Chmal.

Jasna sprawa

Według eksperta "dość jasne jest, jaki jest charakter tej decyzji". - Myślę, że wszyscy nie mają co do tego wątpliwości. Kontrakt, który Polska zawarła z Gazpromem, posiada pełną elastyczność. Może być ona wykorzystywana w minimalnej lub maksymalnej wielkości. Skoro polskie firmy dostarczają gaz na Ukrainę, oznacza to, że mają jakieś nadwyżki. Skoro tak, to Gazprom postanowił te nadwyżki zdjąć i uniemożliwić wspomaganie Ukrainy. Z tą samą sytuacją mamy do czynienia na Słowacji. Jest to ewidentna sankcja dla strony ukraińskiej - macie za dużo gazu, to dostaniecie mniej - zaznaczył.

Zdaniem Chmala "Polska czy Słowacja jest tylko tłem dla konfliktu rosyjsko-ukraińskiego". - Gazprom będzie twierdził, że wykonuje to w ramach elastyczności, którą przewiduje każdy z kontraktów. Chodzi głównie o to, aby ukrócić eksport gazu na Ukrainę - podkreślił.

Od chwili, gdy Gazprom odciął Ukrainie dostawy gazu w wyniku nieporozumień cenowych, kraj ten pobierał błękitne paliwo z kierunku zachodniego, m.in. za pośrednictwem tzw. rewersu, czyli odwróconego przesyłu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane