• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Deficyt puchnie w Europie

Deficyt puchnie w Europie
Foto: TVN24 Foto: Deficyt gnębi Europę

Nadmierny deficyt budżetowy staje się prawdziwą plagą w Unii Europejskiej. W środę Komisja Europejska objęła kolejne dziewięć krajów procedurą nadmiernego deficytu. Tym samym liczna państw, które muszą obniżyć go do 3 procent w stosunku do PKB wzrosła do 20. Polska jest wśród nich od lipca.

Kryzys, spadek wzrostu gospodarczego i dochodów do budżetu przy jednoczesnych wydatków na pobudzenie gospodarcze, sprawił, że już 20 krajów UE wykazuje deficyt finansów publicznych powyżej dozwolonego w Traktacie z Maastricht poziomu 3 proc. PKB.

Zgodnie z zapowiedziami, Komisja Europejska opublikowała w środę raporty będące pierwszym krokiem do otwarcia procedury nadmiernego deficytu wobec Belgii, Niemiec, Włoch, Holandii, Austrii, Portugalii, Słowenii, Czech i Słowacji. W lutym tego roku roku procedury zostały otwarte formalnie wobec Francji, Hiszpanii, Irlandii i Grecji, a w lipcu wobec Polski, Litwy, Łotwy, Malty i Rumunii. Wcześniej otwarte procedury miały już Wielka Brytania i Węgry.

Kolejnym krokiem wobec dziewiątki krajów będzie wyznaczenie przez KE terminu zrównoważenia finansów publicznych. Za niewywiązanie się z tego grozi m. in. wstrzymanie funduszy unijnych.

Nie zapędzajmy się

Europejski Pakt Stabilności i Rozwoju jest wystarczająco elastyczny, by połączyć krótkoterminowe budżetowe środki na pobudzenie z uzdrowieniem finansów publicznych w średnim terminie i ich długoterminową równowagą

almunia o deficycie

Unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia powiedział, że choć nadal trzeba wspierać gospodarkę, aż potwierdzi się, że nadeszło ożywienie, to jednocześnie trzeba już teraz opracować skoordynowane strategie wyjścia z kryzysu, tak, aby w odpowiednim momencie odwrócić tendencję wzrostu zadłużenia.

- Europejski Pakt Stabilności i Rozwoju jest wystarczająco elastyczny, by połączyć krótkoterminowe budżetowe środki na pobudzenie z uzdrowieniem finansów publicznych w średnim terminie i ich długoterminową równowagą - oświadczył Almunia.

Podzieleni datą

Wśród krajów członkowskich nie ma na razie zgody, by już teraz na rok 2011 wyznaczyć datę wychodzenia ze strategii pobudzających gospodarkę i równoważenia finansów publicznych. Ministrowie finansów "27" mają uzgodnić wspólne stanowisko dopiero po opublikowaniu listopadowych prognoz gospodarczych dla UE na rok 2010 - by być pewnym, że obecne oznaki ożywienia są trwałe.

Za większą dyscypliną - poprzez obniżenie wydatków lub wzrost podatków - opowiada się Szwecja, która przewodniczy w tym półroczu w UE. Francja prezentuje skrajnie odmienne stanowisko, opowiadając się za wzrostem inwestycji; przedstawiony właśnie projekt budżetu na rok 2010 przedłuża o kolejny rok wysiłki na rzecz pobudzania gospodarczego, zakładając rekordowy deficyt w wysokości 8,5 proc. PKB. Tymczasem rząd niemiecki ogłosił niedawno, że spodziewa się w 2010 roku deficytu w wysokości 3,7 proc., podczas gdy dotychczas zapowiadano 4 proc. PKB.

Defi-zmora

Obecnie w Unii Europejskiej już 20 z 27 krajów przekracza dozwolony deficyt 3 proc., a w strefie euro 13 z 16 krajów. Sytuacja taka nigdy nie miała wcześniej miejsca. Podobnie rośnie dług publiczny. KE uważa, że w strefie euro dług publiczny osiągnie wartość około 100 proc. PKB około roku 2016, w porównaniu z 69,3 proc. w 2008 roku, jeżeli nie zostaną podjęte "poważne środki" od 2011 roku.

Polska musi swój deficyt zmniejszyć do trzech proc. PKB do 2012.

mkg ram/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane