• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Deficyt nam pęcznieje

Deficyt nam pęcznieje
Foto: TVN24 Foto: Ministerstwo Finannów zapowiedziało, że budżet może być znowelizowany w połowie roku

Deficyt sektora finansów publicznych Polski w 2009 roku może wynieść do 4,6 proc. Produktu Krajowego Brutto - mówi minister Michał Boni. Eksperci dodają jednak, że jeśli tak, jak cała Europa, popadniemy w recesję, może on sięgnąć nawet 6 proc. PKB. A to na wiele lat oddaliłoby Polskę od szansy wejścia do strefy euro.

Gdyby sektora finansów publicznych przez dwa lata z rzędu przekraczał 3 proc. PKB, Polska nie spełniałaby jednego z warunków przyjęcia wspólnej europejskiej waluty - powiedział agencji Reutera Boni. A po przekroczeniu progu 3 proc. Unia Europejska może rozpocząć wobec Polski procedurę nadmiernego deficytu.

Główny Urząd Statystyczny wyliczył, że w 2008 roku wyniósł on 3,9 proc. To więcej niż prognozowało Ministerstwo Finansów, które spodziewało się, że wyniesie on 2,7 proc.

Do euro później z powodu deficytu?

Polski pełnomocnik ds euro, wiceminister finansów Ludwik Kotecki mówi na razie, że trudno będzie wejść do mechanizmu walutowego ERM2, poprzedzającego przyjęcie euro, w pierwszej połowie tego roku, jak chciał tego rząd.

W wywiadzie dla PAP dodał, że Ministerstwo Finansów nie będzie wyznaczać precyzyjnego terminu przystąpienia Polski do korytarza walutowego. To - zdaniem resortu - powstrzyma spekulacje na polskiej walucie.

- Bramy ERM2 będą dla nas otwarte, gdy przez kilka miesięcy sytuacja na rynku walutowym będzie stabilna - uważa Kotecki. Tak jednak teraz nie jest. W ciągu ostatniego miesiąca złoty najpierw umocnił się o 50 groszy do euro do 4,23, ale od połowy kwietnia stracił ponad 25 groszy. Na dodatek nie wiadomo, jak rynek zareaguje na informacje o rosnącym deficycie sektora finansów publicznych, co podważa rządowe deklaracje spełnienia kryteriów z Maastricht.

- Obecne wahania złotego powinny się zacząć zmniejszać - mówi jednak Kotecki dodając, że tak stanie się za sprawa otwartej linii kredytowej MFW. Ale informacje o wysokim deficycie zdecydowanie popsuły nastroje na rynku walutowym.

Co z deficytem, jeśli będzie recesja?

Jednak spowolnienie gospodarki może pokrzyżować te plany, a nikt obecnie nie zna skali recesji, jaka dotknie Polskę. Z tygodnia na tydzień prognozy banków i międzynarodowych instytucji finansowych są coraz bardziej pesymistyczne.

- Jeżeli będziemy mieli 2-procentowe tempo wzrostu gospodarczego - co było by bardzo dobrym wynikiem - wtedy deficyt w tym roku mógłby wynieść 5 procent PKB - uważa Andrzej Rzońca, prezes fundacji FOR.

Ale jeśli Polska popadnie w recesję? - Jeżeli będzie to zero, to otrzemy się o 6 procent, a jeżeli będziemy mieli recesje rzędu minus 2 procent wtedy deficyt sektora finansów publicznych na skutek działania automatycznych stabilizatorów może przekroczyć 6 procent PKB - dodaje Rzońca.

Nowelizacja budżetu konieczna

W tej sytuacji nowelizacja budżetu może okazać się konieczna - ocenił w TVN CNBC Biznes Andrzej Raczko, główny ekonomista Komisji Nadzoru Finansowego. - Trzeba się zastanowić, jak zredukować wydatki - dodaje.

Ministerstwo Finansów zastrzega, że w tej chwili nie pracuje nad nowelizacją budżetu. Jego stan chce ocenić w połowie roku.

ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane