• rozwiń
    • WIG20 2175.51 -0.40%
    • WIG30 2499.91 -0.37%
    • WIG 56317.39 -0.43%
    • sWIG80 11551.33 -0.61%
    • mWIG40 3874.83 -0.50%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

David Beckham, czyli marka

David Beckham, czyli marka
Foto: materiały prasowe Foto: Logo to imię i nazwisko piłkarza z okrągłym otworem w prawej części – to m.in. odniesienie do piłki nożnej

Najpopularniejszy piłkarz na świecie David Beckham i jego partner biznesowy, Simon Fuller, pracują nad kolekcją męskiej bielizny, a wraz z Coty Inc także nad nowym zapachem. Oba projekty pojawią się na rynku jeszcze w tym roku. - Przez najbliższych 10 lat wizerunek Davida będzie ewoluować od ikony sportu do ważnego przedsiębiorcy – mówi Fuller.

- Nie mam skłonności, by widzieć siebie jako markę. Jestem po prostu osobą, która ma szczęście do odkrywania innych zainteresowań poza piłką nożną, którą kocham. Zawsze będę związany ze sportem, ale obecnie pracuję nad tym, by realizować się w innych dziedzinach na długo po zakończeniu sportowej kariery – tak David Beckham w wywiadzie dla magazynu "Men's Week" mówił o swoich planach.

"Nie wiem, czy mama będzie zadowolona"

Na początek chce stworzyć męskie perfumy – we wrześniu ukaże się zapach Homme by David Beckham. Poprzednie - "Instinct" z 2005 roku i "Intimately Beckham" z 2006, które firmował wraz z żoną - okazały się sukcesem. Dlatego uruchamia kolejne na licencji z koncernem kosmetycznym Coty Inc.

Drugi projekt to kolekcja bielizny dla panów, którą zadebiutuje w świecie mody. - Pomysł, żeby zaprojektować kolekcję bielizny, noszę w sobie już od jakiegoś czasu. Ostatecznie popchnęła mnie w tę stronę moja współpraca z Armanim. Udowodniła mi, że istnieje prawdziwy zbyt na dobrze wyglądającą i dobrze zrobioną męską bieliznę – powiedział pomocnik LA Galaxy.

Jest na to konkretny dowód: w 2007 obroty Emporio Armani Underwear wynosiły 16 mln euro, a gdy w 2008 roku Beckham został twarzą kampanii reklamowej wzrosły do 31 mln euro. Jego następcy – Cristiano Ronaldo i Roger Federer – nie mogą się pochwalić aż taką skutecznością.

Dlatego David w przypadku własnej kolekcji też wystąpi w roli modela. Na razie wraz z zespołem projektantów pracuje nad krojami, wyborem materiałów i stylem kolekcji. - Zależało nam, żeby wszystko było najwyższej jakości. Jestem zadowolony z efektu i już nie mogę się doczekać, kiedy pokażę go ludziom. Nie wiem tylko, czy moja mama będzie zadowolona znowu widząc na billboardach moje zdjęcia w majtkach – opowiadał w "Men's Week".

Nie kryje, że ma mnóstwo pomysłów na nowe projekty. Będą realizowane w kolejnych latach. Już zostało stworzone logo dla wszystkich przedsięwzięć komercyjnych Beckhama w celu jednolitej wizualizacji marki – nie tylko dla autorskich projektów, ale również tych współtworzonych z innymi brandami, jak Adidas.

Znak firmowy zaprojektował Alasdhair Willis z londyńskiej agencji kreatywnej Announcement Creative, która pracuje m.in. dla Estee Lauder i Adidasa, a prywatnie mąż znanej projektantki mody Stelli McCartney. Logo jego autorstwa to imię i nazwisko piłkarza z okrągłym otworem w prawej części – to m.in. odniesienie do piłki nożnej.

To on jest mózgiem

Za całością stoi partner biznesowy Beckhama - 51-letni Simon Fuller. To brytyjski menedżer muzyczny, producent telewizyjny (m.in. "You Can Dance") oraz twórca programu "Idol", a także wielu innych. Wielką karierę zaczął wraz ze stworzeniem zespołu Spice Girls w latach 90. i od tamtej pory jest mózgiem wszystkich przedsięwzięć Victorii Beckham, a potem także jej męża. Fuller zarządza też interesami m.in. projektanta mody Rolanda Mouret, kierowcy Formuły I Lewisa Hamiltona, tenisisty Andy 'ego Murraya i piosenkarki Annie Lennox.

- Dzień końca kariery Davida jest blisko, wtedy będziemy mieć więcej czasu, by naprawdę skoncentrować się nad rozwojem naszej działalności w szerokim zakresie. Przez najbliższych 10 lat wizerunek Davida będzie ewoluować od ikony sportu do ważnego przedsiębiorcy – zapowiada Fuller.

To, że 36-letni Beckham jest tak wielką gwiazdą show-biznesu, a nie tylko sportu, to zasługa Fullera. To jemu piłkarz zawdzięcza kontrakty reklamowe z Armanim, Adidasem, Electronic Arts, Pepsi, Yahoo, Castrolem, Marks & Spencer, Motorolą i Police. Dzięki nim w ub.r. był w pierwszej piątce najlepiej opłacanych sportowców na świecie - według "Forbesa" zarobił 43,7 mln dol. tylko w 2010 roku.

Panowie już myślą jaki wpływ na wartość rynkową Beckhama będzie miało jego przejście na sportową emeryturę. Choć ten zapowiedział, że zamierza grać jeszcze kilka lat, już teraz opracowali długoterminową strategię, by nazwisko piłkarza wciąż było w centrum uwagi.

am//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane