• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Czy wy tam w Paryżu aby nie naciskacie?

Komisja Europejska zażądała od Francji wyjaśnień w sprawie rządowych nacisków na producentów aut. Brukselę skłonił do tego sprzeciw Paryża w sprawie planowanego przez Renault ulokowania produkcji nowego modelu Clio w Turcji.

Oburzenie unijnej komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes wywołała wypowiedź francuskiego ministra przemysłu Christiana Estrosi. - Powiedział on, że jeśli francuski samochód jest przeznaczony do sprzedaży na rynku francuskim, to musi być wyprodukowany we Francji - relacjonował rzecznik komisarz Kroes, Jonathan Todd.

- Stoi to w jasnej sprzeczności ze zobowiązaniami poprzednika pana Estrosi, Luca Chatela, który w lutym 2009 obiecał, że wsparcie finansowe francuskiego rządu dla przemysłu motoryzacyjnego nie jest powiązane z wyborem miejsca produkcji samochodów - powiedział Todd.

Takie zobowiązanie wymusiła na Francji Kroes po sporze o zasady, na jakich ma być przyznawana pomoc rządu dla francuskich koncernów samochodowych. Początkowo Paryż planował uzależnienie wielomiliardowego wsparcia od "dobrowolnego" pozostawienia produkcji i zachowania miejsc pracy w kraju.

W wysłanym w piątek liście Komisja Europejska zażądała informacji, "co się dzieje i jakie jest właściwie stanowisko władz francuskich" w sprawie swobody lokowania produkcji samochodów we Francji albo poza jej granicami.

Estrosi próbował zawczasu zażegnać nowy spór Paryża z KE, tłumacząc w piątek rano, że wypowiadał się nie jako minister przemysłu, lecz przedstawiciel francuskiego państwa, które ma 15 proc. udziałów w Renault. I w tym charakterze ma prawo zająć stanowisko w sprawie strategicznych decyzji biznesowych koncernu.

Renault nie ukrywa, że rozważa przeniesienie produkcji, bo w Turcji koszty są niższe o 10 proc. Rząd próbuje przekonać koncern, by produkował on najnowszy model popularnego samochodu Clio (nazywany na razie Clio IV) mający wejść do sprzedaży w 2013 roku, w fabryce Flins w regionie paryskim.

- Nie łożymy na wsparcie naszych producentów po to, by wszystkie fabryki przeprowadziły się za granicę - powiedział prezydent Nicolas Sarkozy i na najbliższą sobotę wezwał do Pałacu Elizejskiego prezesa Renault, by przekonać go do swoich argumentów. Oficjalnie koncern zapewnia, że decyzja o ulokowaniu produkcji w Turcji jeszcze nie zapadła.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane