• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Czy to już hossa?

Czy to już hossa?
Foto: TVN24 Foto: Czy środowa informacja o wzroście indeksu ISM rozpoczęła hossę?

Dołki bessy najprawdopodobniej są już za nami. Czy więc mamy hossę? Z analizy zachowania indeksu Standard and Poor's 500 od lat 70. XIX wieku wynika, że pierwszej fali hossy mogą, ale nie muszą towarzyszyć lepsze dane makroekonomiczne, w tym te o aktywności gospodarczej i nastrojach konsumentów - uważa analityk X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień.

Analityk twierdzi, że jeśli obecna sytuacja nie jest wyjątkowa, wkrótce powinniśmy zauważyć wyraźną poprawę amerykańskiego wskaźnika aktywności gospodarczej ISM, a być może również wskaźnika nastrojów sporządzanego przez University of Michigan (UM).

Twierdzi on, że w ogromnej większości przypadków dane dotyczące PKB i zysków firm stanowiły jedynie potwierdzenie lepszej sytuacji po tym, jak hossa już się rozpoczęła.

- Ostrożniejszy inwestor może chcieć poczekać na takie potwierdzenie - pisze Kwiecień.

- Na rynku ciąży obawa o wysokość strat, które jeszcze ogłosi sektor finansowy i część inwestorów może obawiać się „trupów w szafie” na wzór roku 2002. Oznacza to, iż z triumfalnym ogłoszeniem nowej hossy musimy jeszcze poczekać - dodaje.

Hossa w środę, bessa w czwartek

Po środowym ogłoszeniu, że indeks ISM dla przemysłu w USA wzrósł w sierpniu do 56,3 punktu z 55,5 punktu miesiąc wcześniej inwestorzy na całym świecie ruszyli do zakupów akcji.

Brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu sesji wzrósł o 2,7 proc., do 5.366,41 pkt., frankfurcki DAX wzrósł o 2,68 proc., do 6.083,90 pkt. W USA Dow Jones Industrial wzrósł o 2,54 proc. do 10.269,47 pkt., S&P 500 o 2,95 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.080,29 pkt., a Nasdaq zwyżkował o 2,97 proc. do 2.176,84 pkt.

Jednak czwartek europejskie giełdy rozpoczęły od niewielkich spadków o 0,3-0,6 proc., jakby inwestorzy zastanawiali się, czy w środę nie zagalopowali się za daleko.

Ale - jak pisze Kwiecień - poprzednie hossy charakteryzowały się jeszcze jednym szczegółem. Poprzedzało je wygaśniecie zmienności indeksu S&P 500. - W połowie przypadków notujemy spadek zmienności do relatywnie niskich poziomów jeszcze przed rozpoczęciem większych wzrostów - pisze Kwiecień.

ram/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane