• rozwiń
    • WIG20 2226.15 -0.42%
    • WIG30 2523.50 -0.33%
    • WIG 58622.10 -0.33%
    • sWIG80 11587.49 +0.13%
    • mWIG40 3749.04 -0.26%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Czego PO nie sprywatyzuje, to odda w ręce fachowców

Minister skarbu Aleksander Grad mówi "Rzeczpospolitej", jak nowy rząd zamierza przyspieszyć prywatyzację: jasne zasady, forma prywatyzacji dobrana do sytuacji spółki, a na stanowiskach państwowych apolityczni menedżerowie. Dlatego na razie poprosił firmy o wstrzymanie się z decyzjami.

Aleksander Grad zapowiada, że wyjdzie naprzeciwko borykającym się z problemami finansowymi spółkom Skarbu Państwa, w których nie tylko zarządy czy rady nadzorcze, ale nawet sami pracownicy i związki zawodowe domagają się prywatyzacji.
- Przede wszystkim zaczniemy prywatyzować, bo przez ostatnie dwa lata nic się nie działo. Zamierzamy też tak skorygować ustawę o komercjalizacji i prywatyzacji, by zapewnić tym procesom większą przejrzystość, łącznie z odtajnieniem części umów - zapowiada nowy minister skarbu państwa. Dodaje, że jego resort na bieżąco analizuje planowane rady nadzorcze, planowane walne zgromadzenia akcjonariuszy i odblokowuje każdą decyzję, ale analizując jakie były zamierzenia i co miało być przedmiotem obrad.
- Po to, żeby ewentualnie ustrzec się przed decyzjami, które miałyby potem jakieś poważne konsekwencje - tłumaczył Grad.

Oswoić do prywatyzacji

Grad zamierza też zmienić negatywne nastawienie dużej części społeczeństwa do prywatyzacji.
- Myślę, że to zadanie najlepiej zrealizować poprzez dobre przykłady. A więc: uczciwe prywatyzacje prowadzone w otwarty sposób. Także odpolitycznienie zarządów i rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa i większe zaangażowanie osób, które będą trafiać do tych firm w trybie konkursów - zdradza swoje plany minister.
Podkreśla, że zintensyfikuje też dialog ze związkowcami, aby wybierać najlepszą drogę i moment prywatyzacji bez kierowania się jedynie zimną kalkulacją.
- Trzeba uświadamiać społeczeństwu, że wstrzymywanie przekształceń własnościowych prowadzi do tego, że wszyscy płacimy większe podatki, bo wzrasta koszt obsługi długu publicznego. Chcemy też, by część przychodów z prywatyzacji odkładać na przyszłość jako zabezpieczenie systemu emerytalnego. Fundusz rezerwy demograficznej nazwany „Bezpieczna emerytura” pokaże Polakom, że prywatyzacja ma czemuś służyć - zapowiada Grad.

Jako najlepszą metodę prywatyzacji wskazuje prywatyzację giełdową, której, jego zdaniem, potrzebują fundusze emerytalne i sama Giełda Papierów Wartościowych. W wielu spółkach będą jednak także potrzebni inwestorzy branżowi.

Krótka lista państwowej własności

PO w porozumieniu z PSL ustaliły, że przygotują czteroletni program prywatyzacji, ale wiele spółek ma zmienić właściciela wcześniej. Firmy, które nie wejdą do programu, pozostaną pod kontrolą państwa.
- Chcemy, by ta lista była jak najkrótsza - zapowiada Grad. - Siłą rzeczy muszą trafić na nią spółki infrastrukturalne, które decydują o naszym bezpieczeństwie energetycznym lub gwarantują dostawy do rafinerii, Lasy Państwowe, PKP PLK czy firmy posiadające ważny cel społeczny, jak Totalizator Sportowy. Powstanie też lista firm, które będziemy gotowi przekazać samorządom - dodaje.

Minister planuje też, że po "uzdrowieniu" zasad naboru do spółek Skarbu Państwa i ich odpolitycznieniu, kolejnym krokiem może być złagodzenie albo wręcz zniesienie ustawy kominowej.
- Nie wyobrażam sobie innej kolejności. Zwiększenie wynagrodzenia dla menedżerów państwowych firm przy takim stopniu ich upolitycznienia byłoby szkodliwe społecznie - mówi minister.

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane