• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Ćwierkanie" dostało głos

"Ćwierkanie" dostało głos
Foto: materiały prasowe Foto: TweetVox został uruchomiony w zeszłym tygodniu w Londynie i Paryżu, wkrótce będzie dostępny w Hiszpanii i Japonii

Pomysł jest prosty: Twitter daje 140 znaków tekstu, a na TweetVox można nagrać go w postaci dwóch minut dźwięku. Następnie wgrać plik na stronę i czekać na odpowiedź swoich przyjaciół. - Stawiamy głos w centrum sieci społecznej - mówi szef nowego projektu, stworzonego przez Orange. TweetVox został właśnie uruchomiony w Londynie i Paryżu.

"Jeśli uważasz, że Twitter jest irytujący, pomyśl, o ile gorzej by było, gdyby można było go usłyszeć. Cóż, teraz możesz. Nowa strona mikroblogowania podjęła ideę Twittera, ale dodała dźwięk" - donosi brytyjski dziennik "The Independent".

To TweetVox, choć niektórzy nazywają to "Witter". Projekt w zeszłym tygodniu został uruchomiony w Londynie i Paryżu, ale planowany jest podbój świata - w następnej kolejności pojawi się w Hiszpanii i Japonii. Za pomysłem stoi gigant telefonii komórkowej - Orange.

Ciepło i emocje w cyberprzestrzeni

- TweetVox stawia głos w centrum sieci społecznej - mówi Guillaume Odriosolo, dyrektor projektu. - Widzieliśmy jak ludzie lubią wymieniać się pomysłami na Facebooku i Twitterze i odkryliśmy rosnący popyt na pliki audio. TweetVox łączy dwie rzeczy: tekst i głos. Po raz pierwszy mikroblogowanie dostaje ciepło i emocje przekazywane przez głos - dodaje.

Pomysł jest prosty. Jak tłumaczy pomysłodawca, Twitter daje 140 znaków jednorazowego tekstu, na TweetVox można za darmo nagrać go w postaci nie więcej niż dwóch minut dźwięku. Nagranie np. z telefonu komórkowego, iPada lub komputera można wgrać za pośrednictwem strony internetowej Tweetvox.com na Facebooka czy Twittera i czekać na odpowiedź swoich przyjaciół. Potrzeba do tego dwóch kliknięć.

Ponadto, dzięki funkcji geolokalizacji, użytkownicy mogą poznać pochodzenie geograficzne tych wiadomości głosowych. - Użytkownicy będą mogli nagrać przegląd restauracji wraz z adresami i swoimi opiniami dla przyszłych odwiedzających lub podzielić się swoją wiedzą o muzeum w każdym zakątku świata, a słuchającym tego internetowa mapa pokaże, gdzie się ono znajduje. Przed wejściem do budynku będzie można słuchać tych opinii lub skorzystać z profesjonalnego audioprzewodnika, który jest częścią aplikacji - wyjaśnia Odriosolo.

Szał internetu czy porażka?

Francuz twierdzi, że internauci "docenią prostotę obsługi i wartość dodaną TweetVoxa": - Liczymy, że to będzie kolejny szał w świecie technologii cyfrowych.

Jednak - jak pisze "The Independent" - nie wszyscy podzielają jego pewność. "Wszystkie rzeczy, które są dobre w Twitterze, jak szybka wymiana wiadomości oraz możliwość śledzenia wstecz rozmów tekstowych, nie przekłada się na opcję, gdy włączymy audio. Poza tym, "ćwierkanie" lubi ciszę, bo ludzie mogą to robić np. podczas oglądania telewizji czy słuchania muzyki, dlatego wobec nowego projektu Orange jestem sceptyczny. Ale, kiedy wystartował Facebook, też uważałem, że to straszny pomysł, a tymczasem osiągnął olbrzymi sukces" - napisał felietonista brytyjskiej gazety.

Podobna koncepcja została wypróbowana już wcześniej. W 2009 roku Mark Rock uruchomił serwis AudioBoo.fm, gdzie użytkownik może nagrywać filmy trwające do pięciu minut i "ważące" maksimum 50 Mb. Autor otrzymał nawet fundusze z brytyjskiej stacji telewizyjnej Channel 4, ale do dziś nie zawojował rynku.

am/tr/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane