• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Coraz więcej bezrobotnych

Coraz więcej bezrobotnych
Foto: TVN24 Foto: Liczba osób bez pracy wzrosła

Liczba osób bez pracy w Polsce w ubiegłym miesiącu wzrosła. Stopa bezrobocia w lutym wyniosła 13 proc. wobec 12,7 proc. w styczniu - podał Główny Urząd Statystyczny. W lutym ubiegłego roku stopa ta wyniosła znacznie mniej, bo 10,9 proc.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu lutego wyniosła 2 mln 101,5 tys. osób i była wyższa niż przed miesiącem o 49 tys. osób, czyli o 2,4 proc. W stosunku do liczby bezrobotnych zarejestrowanych przed rokiem liczba ta była wyższa o 382,7 tys.

Z danych GUS na koniec lutego 2010 roku wynika, że 201 zakładów pracy zadeklarowało zwolnienie w najbliższym czasie 33,7 tys. pracowników. W tym - w sektorze publicznym pracę straci 19,9 tys. osób. Przed rokiem były to odpowiednio 249 zakłady, 19,1 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 1,8 tys. osób.

W lutym 2010 r. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 82 tys. ofert pracy (przed miesiącem 60,4 tys., przed rokiem 64,9 tys.).

Spada konsumpcja

GUS podał, że sprzedaż detaliczna w lutym wzrosła o 0,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2009 roku, po wzroście o 2,5 proc. rdr w styczniu. Natomiast licząc miesiąc do miesiąca spadła o 4 proc.

Najbardziej spadła sprzedaż mebli oraz sprzętu RTV i AGD. W skali roku sprzedano o 15,7 proc. mniej tych artykułów. Stracił też sektor pojazdów mechanicznych, gdzie roczny spadek wyniósł 12,8 proc.

Zyskały natomiast stacje paliwowe, które sprzedały o 14,8 proc. więcej niż przed rokiem. Wzrost odnotował również branża odzieżowa i obuwnicza (14,1 proc.).

Sprzedaż "bardzo słaba"

- Dane o sprzedaży detalicznej są bardzo słabe. Potwierdzają to, że sytuacja na rynku pracy przekłada się negatywnie na poziom konsumpcji. W perspektywie kilku najbliższych kwartałów możemy spodziewać się, że tempo wzrostu konsumpcji obniży się w stosunku do notowanego ostatnio ze względu na sytuację na rynku pracy - komentuje w rozmowie z "Rzeczpospolitą" analityk Banku Pekao, Wojciech Matysiak.

Jego zdaniem, w najbliższym czasie będzie malała sprzedaż dóbr trwałego użytkowania. - Przynajmniej do końca trzeciego kwartału będziemy notowali także niską dynamikę na rynku motoryzacyjnym ze względu na wstrzymanie zagranicznych programów pomocowych - wyjaśnia analityk.

"To efekt ostrej zimy"

Wzrost bezrobocia w lutym to efekt m.in. ostrej zimy w tym roku, miała ona również niekorzystny wpływ na wyniki sprzedaży detalicznej - uważa główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka. - Efekty tej zimy zapewne spowodowały spadek aktywności gospodarczej w budownictwie, ale także mogłyby mieć niekorzystny wpływ na sprzedaż - podkreślił ekonomista.

Ocenił, że dane GUS nie mówią jednak zbyt wiele o tym, jak szybko polska gospodarka wychodzi z silnego spowolnienia. - Będą one miały na pewno negatywny wpływ na rozwój sytuacji na rynku pracy w najbliższych miesiącach - powiedział Gomułka. Zaznaczył jednak, że należy mimo wszystko oczekiwać poprawy zatrudnienia w budownictwie i usługach, szczególnie w drugim kwartale tego roku. - Jak duża ona będzie, trudno przesądzać, analizując środowe dane GUS. W najbliższych miesiącach może być lepiej na rynku pracy m.in. dlatego, że było wyraźnie gorzej w ostatnich dwóch miesiącach - dodał.

Będzie gorzej?

Ekonomista ocenił, że jeszcze w tym roku stopa bezrobocia wzrośnie. - W grudniu tego roku wzrost ten może wynieść 1 pkt proc. wobec grudnia 2009 roku. Dosyć silny wzrost stopy bezrobocia w styczniu i w lutym tego roku jest w dużym stopniu efektem czynników sezonowych. Jednocześnie stwierdził, że należy się spodziewać zmniejszania stopy bezrobocia w drugim, a może również w trzecim kwartale tego roku. Wzrostu bezrobocia należy też oczekiwać na przełomie 2010 i 2011 roku - dodał.

- Myślę, że w porównaniach rok do roku bieżący rok nie będzie rokiem znacznej poprawy sytuacji na rynku pracy. W przedsiębiorstwach mamy jeszcze spore rezerwy siły roboczej. Jego zdaniem, firmy będą przede wszystkim starać się wykorzystać te rezerwy. - Dopiero za jakiś czas - za rok czy półtora - zaczną zatrudniać nowe osoby - wyjaśnił.

Pesymizm Polaków

Aż 67 proc. Polaków ocenia, że sytuacja na krajowym rynku pracy jest zła lub bardzo zła, przeciwnego zdania jest 5 proc. ankietowanych - wynika z marcowego sondażu CBOS. Poprawy sytuacji spodziewa się 17 proc. respondentów, o 1 pkt proc. więcej niż w grudniu 2009 r.

"Ogólną sytuację na rynku pracy w Polsce respondenci oceniali ostatnio w grudniu ubiegłego roku i od tego czasu oceny niemal się nie zmieniły. Nadal większość badanych postrzega tę sytuację negatywnie, a tylko nieliczni są odmiennego zdania. Pierwszy raz od roku minimalnie wzrósł natomiast (o 2 punkty, do 23 proc.) odsetek osób określających sytuację na rynku pracy jako ani dobrą, ani złą" - napisano w raporcie.

W sondażu przeprowadzonym w marcu 2009 r. poprawy sytuacji na rynku pracy spodziewało się 10 proc. Polaków, a pogorszenia się 50 proc. badanych.

Badanie CBOS przeprowadzono w dniach 4-10 marca 2010 roku na liczącej 995 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

mon//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane