• rozwiń

Concorde dla bin Ladena

Concorde dla bin Ladena
Foto: aerioncorp.com Foto: Tak ma wyglądać ponaddźwiękowy samolot firmy Aerion

Saudyjski biznesmen Tarek bin Laden, kuzyn przywódcy Al-Kaidy za siedem lat stanie się właścicielem małego odrzutowego samolotu przypominającego wycofanego cztery lata temu Concorde'a - pisze "Dziennik". Oprócz niego na prywatnego ponaddźwiękowca za 80 mln dol. zapisało się 20 miliarderów.

Samolot wyprodukuje amerykańska firma Aerion. Wszystkie plany technologiczne samolotu są już opracowane. Testy prototypów zaczną się w 2012 roku. Dwa lata później maszyny trafią do pierwszych właścicieli. Aerion zakłada, że do 2024 r. sprzeda 300 odrzutowców.

- Nasz produkt jest adresowany właściwie tylko do najbogatszych ludzi świata. Milionerzy bowiem mogli sobie pozwolić na kupno biletu w klasie biznesowej Concorda. Miliarderów zaś stać na kupno... całego samolotu" - mówi Brian Barents, wiceprezes firmy Aerion i jednocześnie były pilot maszyn ponaddźwiękowych amerykańskich sił powietrznych.

- Chętni do zakupu samolotu muszą wpłacić jednorazową zaliczkę w wysokości 250 tys. dol. To i tak śmiesznie mała kwota w porównaniu z majątkami naszych klientów. Stanowi jednak dla nas gwarancję, że nie wycofają się oni z transakcji - tłumaczy Barents.

"Prawie" nie robi dużej różnicy

12-miejscowy Aerion wygląda niemal jak Concorde. Zachował spiczasty dziób, który prostuje się w czasie lotu i opuszcza przy starcie oraz lądowaniu, aby poszerzyć pole widzenia pilotów. Podobna jest również linia kadłuba. Samolot nie został jednak wyposażony w skrzydła o charakterystycznym układzie delta, które były znakiem rozpoznawczym jego większego poprzednika.
- Jak wynika z naszych badań, taka geometria generuje wyższy poziom hałasu, i aby sprostać nowym regulacjom Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO), musieliśmy zaopatrzyć go w konwencjonalne płaty. W związku z tym, nasze samoloty nie pobiją z pewnością rekordów concorde’a, ale i tak będą mogły podróżować z imponującą prędkością przelotową wynoszącą 1,15 Ma - wyjaśnia Barents.

Maksymalnie w trakcie lotu na wysokości 13 700 m Aerion osiągnie 1,6 Ma, czyli nieco ponad 1600 km/h. Będzie to możliwe tylko podczas przelotu nad niezamieszkanymi regionami północnej Kanady, Australii i Syberii. Niemniej i tak podróż np. z Chicago do Londynu na pokładzie Aeriona potrwa 5 godz. 25 min zamiast dotychczasowych 9, które trzeba spędzić w trakcie lotu konwencjonalnym samolotem pasażerskim.

Dla porównania oryginalny Concorde rozwijał maksymalną prędkość 2,04 Ma (2170 km/h) i mógł osiągnąć pułap 16 764 m, a jego rekord na trasie przez Atlantyk wynosił 2 godz. 52 min i 59 s.

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane