• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Co z Orlen Lietuva? Zarabia, więc nie będzie zamknięta

Co z Orlen Lietuva? Zarabia, więc nie będzie zamknięta
Foto: Orlen Foto: bis-orlen-16.jpg

Przy obecnym poziomie marż rafineryjnych litewska rafineria Orlen Lietuva zarabia, co sprawia, że nie ma powodu do jej czasowego wyłączenia lub zamknięcia - oświadczył w środę prezes PKN Orlen Jacek Krawiec.

W ten sposób szef PKN Orlen odniósł się do zapowiadanej pod koniec lipca możliwości czasowego wyłączenia rafinerii w Możejkach, w której płocki koncern posiada 100 proc. udziałów.

Problemy z logistyką?

W 2013 r. oraz w pierwszych miesiącach 2014 r. wynik operacyjny Orlen Lietuva był ujemny. Powodem tego - według płockiego koncernu - są m.in. problemy logistyczne litewskiej rafinerii. W 2013 r. Orlen Lietuva odnotowała stratę netto w wysokości 94,3 mln dolarów.

W trzecim kwartale tego roku wynik EBITDA LIFO grupy Orlen Lietuva wyniósł 174 mln zł i był wyższy o 190 mln zł jako liczony rok do roku. Na poprawę wyniku - jak podał w środę płocki koncern - wpłynęły m.in. czynniki makroekonomiczne oraz optymalizacja kosztów ogólnych i kosztów pracy.

Możejki zarabiają

Rafineria w Możejkach przerobiła w trzecim kwartale tego roku ponad 1,9 mln ton ropy naftowej, wykorzystując 78 proc. swych mocy przerobowych.

- Przy tym poziomie marż, marża downstream w trzecim kwartale prawie 13 USD na baryłkę, Możejki zarabiają i nie ma powodu do czasowego lub nieczasowego wyłączania rafinerii – powiedział podczas środowej konferencji prasowej Krawiec.

Prezes PKN Orlen podkreślił, że płocki koncern na bieżąco z uwagą obserwuje poziom marż. - Decyzje będą podejmowane w zależności od kształtowania się tych marż – dodał Krawiec.

Bez pomocy

Dopytywany o pomoc rządu Litwy w związku z sytuacją rafinerii Orlen Lietuva szef PKN Orlen odparł: "Żadnej pomocy nie było i nie ma. Nic w tym zakresie się nie zmieniło".

W lipcu PKN Orlen zapowiedział, że planuje poprawiać rentowność litewskiej spółki Orlen Lietuva m.in. poprzez zmniejszanie kosztów i optymalizację nakładów inwestycyjnych, jednak nie wyklucza wariantu czasowego wyłączenia rafinerii w Możejkach.

- Rozważamy szereg scenariuszy, część z nich jest czysto teoretyczna. Rozważamy również scenariusz czasowego zamknięcia rafinerii w Możejkach – mówił wówczas prezes PKN Orlen. Krawiec informował wtedy, że szacunkowy koszt ewentualnego zamknięcia rafinerii Orlen Lietuva i ponownego jej uruchomienia to ok. 20 mln USD, a miesięczne koszty utrzymania rafinerii w postoju to 5 mln USD.

Straty?

W drugim kwartale tego roku PKN Orlen, uwzględniając m.in. perspektywy rynkowe i parametry makroekonomiczne dokonał m.in. odpisu w wysokości 4,2 mld zł wartości aktywów rafineryjnych litewskiej grupy Orlen Lietuva. Po odpisie wartość majątku litewskiej spółki osiągnęła poziom 0,5 mld zł.

Wcześniej PKN Orlen informował, że jednym z ważniejszych czynników przyczyniających się do strat spółki są wysokie koszty logistyczne - Orlen Lietuva, jak twierdzi płocki koncern - od lat płaci za przewozy kolejowe około 30 proc. więcej niż konkurenci z innych krajów, np. z Białorusi.

W 2006 r. rosyjski Transnieft zawiesił dostawy ropy do Orlen Lietuva, tłumacząc to awarią rurociągu Przyjaźń-Północ. W związku z tym ropa do Orlen Lietuva dostarczana jest tankowcami i koleją.

Inne scenariusze?

Pod koniec maja PKN Orlen informował, że wbrew wcześniejszym deklaracjom premiera Litwy Algirdasa Butkieviciusa, koleje litewskie nie zgodziły się na obniżenie stawek za transport produktów Orlen Lietuva. W kwietniu PKN Orlen podał, że "ze względu na pogorszenie sytuacji makroekonomicznej" przerób w rafinerii Orlen Lietuva "ograniczony został do minimum, czyli do 60 proc. mocy produkcyjnych i prowadzone są analizy, w których pod uwagę brane są różne, także dalej idące scenariusze".

W styczniu prezes PKN Orlen mówił, że spółka Orlen Lietuva jest na granicy rentowności, ale sytuację powinna poprawić budowa rurociągu dostarczającego produkty rafinerii do portu w Kłajpedzie. Krawiec zaznaczył wówczas, że obecny litewski rząd jest tej inwestycji przychylny. Krawiec, powołując się na Transnieft przyznał, że rurociąg Przyjaźń-Północ nie zostanie otwarty. Odnosząc się do możliwości sprzedaży Orlen Lietuva oświadczył, że najpierw ktoś musi chcieć rafinerię kupić, a kupca obecnie raczej nie widać.

Według PKN Orlen, na kupno Orlen Lietuva oraz na prowadzone tam od 2006 r. inwestycje płocki koncern wydał ok. 4 mld USD.

PKN Orlen kupił w 2006 r. od Jukosu 53,7 proc. Mażeikiu Nafta za 1,49 mld USD, a następnie na mocy umowy z rządem Litwy nabył 30,66 proc. za ponad 852 mln USD. PKN Orlen zobowiązał się wtedy wdrożyć program inwestycyjny o wartości 1 mld USD. Po sfinalizowaniu pięć lat temu z rządem Litwy umowy kupna pozostałych 10 proc. udziałów i przeprowadzonym wykupie od drobnych inwestorów, płocki koncern ma 100 proc. akcji litewskiej rafinerii, która w 2009 r. zmieniła nazwę z Mażeikiu Nafta na Orlen Lietuva.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane