• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Co robi dobrze polskiej gospodarce? Polak i wakacje

Co robi dobrze polskiej gospodarce? Polak i wakacje
Foto: TVN CNBC Biznes/sxc.hu Foto: Lato wyszło nam na dobre

- Niezły wzrost sprzedaży detalicznej, spory spadek zamówień w przemyśle i trzymane w ryzach bezrobocie - co tak naprawdę oznaczają sierpniowe dane opublikowane w środę przez GUS? Zdaniem ekspertów to, że nie jest źle. A wszystko za sprawą postawy samych Polaków, którą wspiera wakacyjny trend.

Główny Urząd Statystyczny podał, że sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła o 5,2 proc. rok do roku, czyli niewiele mniej niż w lipcu, gdy wzrost wyniósł 5,7 proc. Nowe zamówienia w przemyśle spadły o 32,3 proc. rok do roku, a stopa bezrobocia wyniosła 10,8 proc., czyli tyle ile w lipcu. Zdaniem ekspertów te dane pokazują całkiem niezłą kondycję naszej gospodarki. Mówią też, co za tym stoi.

Gospodarka na wakacjach, a Polak kupuje

- Jestem fanem tej tezy że te dobre dwa miesiące które widzimy w sprzedaży detalicznej, to jest efekt mniejszej ilości wyjazdów zagranicznych i słabego złotego. Dzięki temu że zagraniczni turyści mogli przyjeżdżać do Polski i wydając tą samą kwotę euro mogli wydawać znacznie więcej w złotówkach - mówił w TVN CNBC Biznes Jacek Wiśniwski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska.

Nie ma w polskim społeczeństwie "percepcji kryzysu". (...) Nie odczuwamy sytuacji jako kryzysowej. Kupujemy, zaciągamy zobowiązania, jakby nic się nie działo

sadowski o danych

Jako skutek wakacji dane odbiera też Andrzej Sadowski, ekspert Centrum im. Adama Smitha. Zarówno wzrostowe jak i spadkowe.
- Trzeba pamiętać, że w Europie Zachodniej sierpień jest okresem wakacyjnym - zmniejszenia produkcji i planowanych przerw w produkcji. Dlatego też nie należy patrzeć na spadek wskaźnika zamówień jak na jakieś załamanie - uważa Sadowski.

Zaznacza, że ponad 5-proc. wzrost sprzedaży detalicznej oznacza, iż nie ma w polskim społeczeństwie "percepcji kryzysu". - Ludzie nie tracą pracy w skali masowej. Dotyka to wyspy, np. pod Białymstokiem nagle pada zakład i całe miasto zostaje bez pracy. Nie ma jednak takiej sytuacji, by ten proces zataczał szerokie kręgi - podkreśla ekspert. - Nie odczuwamy sytuacji jako kryzysowej. Kupujemy, zaciągamy zobowiązania, jakby nic się nie działo - dodaje.

Jesienny test na pracę

W ocenie ekspertów, dopiero powakacyjne wyniki gospodarcze pokażą, jaka jest realna sytuacja naszej gospodarki. - Pytanie jest jak będzie wyglądał wrzesień - zastanawia się Jacek Wiśniewski.

Dane o stopie bezrobocia, która nie zmieniła się w odniesieniu do lipca sugeruje, że sytuacja na rynku pracy może pogarszać się wolniej niż przewidywano.
- Oczywiście tych 40 tys. miejsc pracy ubywa; ważniejsze jest jednak nie to, ile ich jest, tylko jaką zdolność ma polska gospodarka, by je odtworzyć w innych sektorach - uważa Sadowski. Jak tłumaczy, już niedługo zaczną się przegrupowania w gospodarce, głównie w wyniku zakończenia prac sezonowych. - Część ludzi może przez jakiś czas znajdować się w rejestrach bezrobotnych. To nadal są jednak tylko zarejestrowani jako bezrobotni, a nie oznacza to, że jest to bezrobocie realne - uważa ekspert.

mkg ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane