• rozwiń

Co można poradzić na drożejące paliwa?

Co można poradzić na drożejące paliwa?
Foto: TVN24 Foto: Co rząd może poradzić na drożejące paliwo?

Przez ostatnie 10 lat cena oleju napędowego na stacjach benzynowych podwoiła się. W 2001 roku za litr płaciliśmy mniej niż 2,50 zł, dziś - powyżej pięciu. Cenami zainteresował się premier, naciska opozycja - ale czy możemy spodziewać się zatrzymania rosnących cen?

Stacje benzynowe kupują paliwo za około 4 zł i 80 gr. W tym prawie złotówka to podatek VAT, akcyza to kolejna złotówka, a opłata paliwowa to jeszcze ok. 20 groszy. Bez tych obciążeń paliwo kosztowałoby 2,60 zł.

Obniżyć marże?

- Rząd ma pewne narzędzia. Może mniej lub bardziej oficjalnie naciskać na poziom marż, które realizują Lotos czy Orlen - stwierdza Marek Kamiński z firmy Ernst & Young. Zaraz dodaje jednak, że pole manewru na poziomie marż jest bardzo niewielkie.

Polski rząd ma bowiem wpływ jedynie na ostatni odcinek drogi, jaką ropa przebywa z wnętrza ziemi do samochodowego baku. Wydostanie na powierzchnię litra ropy kosztuje, w zależności od lokalizacji złoża, od 35 groszy do złotówki. Po drodze na stację benzynową muszą zarobić: firma wydobywająca ropę, rząd kraju, który udzielił koncesji, pośrednicy, właściciele tankowców, kolej, rafineria, która przetworzy surowiec i stacja benzynowa.

Jedyne, co w sprawie cen benzyny mógłby zrobić minister finansów, to obniżenie akcyzy, która stanowi znaczącą część ceny litra benzyny. Na to się jednak nie zanosi, bo byłoby to zabójcze dla budżetu państwa, który i tak z trudem udaje się zamknąć.

Właściciel musi sobie odbić

Zatem wydaje się, że konferencja prasowa, jaką we wtorek zorganizowało SLD na stacji benzynowej, raczej nie wpłynie na zmianę cen paliw.

Kiedy patrzy się na wykres cen detalicznych i hurtowych, wyraźnie widać, że nawet kiedy spada cena hurtowa, to ta detaliczna nadal pozostaje znacznie wyższa. Kilka tygodni temu stacje sprzedawały benzynę taniej niż ją kupiły. Teraz, jak twierdzą, chcą jedynie odrobić straty.

- Paliwo kupuje się na umowy i stąd taka sytuacja. Czasem kupuje się paliwo po wysokiej cenie i surowiec pozostaje długo – kilka, kilkanaście dni - w zbiorniku stacji. Właściciel, tę cenę którą zapłacił, musi sobie zwrócić - tłumaczy Marcin Pietrusiński z Polskiej Izby Paliw Płynnych.

ktom/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane