• rozwiń
    • WIG20 2310.26 +0.30%
    • WIG30 2659.19 +0.38%
    • WIG 59688.11 +0.35%
    • sWIG80 11601.10 -0.33%
    • mWIG40 4055.92 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:42

Dostosuj

Clinton dzwoni do Buzka

Clinton dzwoni do Buzka
Foto: PAP/EPA Foto: Sekretarz stanu USA Hillary Clinton zadzwoniła do szefa PE Jerzego Buzka ws. porozumienia SWIFT

Waszyngton jest zaniepokojony, że Parlament Europejski odrzuci porozumienie SWIFT ws. przekazywania danych bankowych do USA. Dlatego sekretarz stanu USA Hillary Clinton zadzwoniła w tej sprawie do szefa PE Jerzego Buzka. Amerykanom zależy na dostępie do danych bankowych Europejczyków w ramach walki z terroryzmem.

W tej sprawie UE i USA zawarły już tymczasowe porozumienie. Zostało ono zaaprobowane przez ministrów spraw wewnętrznych "27".

Natomiast w czwartek mają w tej sprawie głosować europosłowie komisji ds. wolności obywatelskich PE, a na sesji w przyszłym tygodniu w Strasburgu cały PE. Zapowiedzi niemal wszystkich frakcji politycznych wskazują, że PE odrzuci porozumienie.

Po co te dane bankowe?

Chodzi o dane SWIFT (Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication) z siedzibą pod Brukselą, które jest rodzajem skrzynki kontaktowej między blisko ośmioma tysiącami banków we wszystkich krajach świata, także w Polsce, umożliwiającej międzynarodowy przepływ pieniędzy.

Na porozumienie w obecnej formie nie chce zgodzić się Parlament Europejski w trosce o ochronę danych osobowych Europejczyków. Jeśli europosłowie je odrzucą, wówczas porozumienie upadnie.

USA wywiera presję

By wywrzeć presję na eurodeputowanych do Parlamentu Europejskiego pofatygował się w tym tygodniu ambasador USA przy UE. To jednak nie wystarczyło i w czwartek do przewodniczącego PE Jerzego Buzka zadzwoniła sekretarz stanu Hillary Clinton.

- To świadczy, że PE jest coraz ważniejszy - cieszyła się holenderska europosłanka z największej chadeckiej frakcji Europejskiej Partii Ludowej Corien Wortmann-Kool. Okazuje się, że nawet chadecy, zazwyczaj najbardziej "proamerykańscy" spośród wszystkich frakcji politycznych, są podzieleni w sprawie SWIFT-u. - Niemiecka delegacja jest bardzo sceptyczna i jest przeciw porozumieniu w obecnej formie - mówił jeszcze w środę eurodeputowany CDU Manfred Weber.

Jak tłumaczył, niemieckich posłów niepokoi np. fakt, że porozumienie z USA w obecnej formie nie wyjaśnia, czy Stany Zjednoczone będą mogły przekazywać dane Europejczyków krajom trzecim, np. Pakistanowi.

Głosowanie przeciw SWIFT-owi w obecnej formie zapowiedział też szef frakcji europejskich socjalistów Martin Schulz, a także inne frakcje jak liberałowie, Zieloni i komuniści.

Amerykanom się spieszy

Dziennie przez biuro SWIFT przepływa ok. 9 milionów zleceń o wartości w sumie 6 bilionów dolarów. Ze względu na przeniesienie głównej europejskiej bazy danych do Amsterdamu pojawiła się konieczność pilnego podpisania z USA porozumienia o dalszym przekazywaniu informacji, które pomagają śledzić działalność terrorystyczną. Serwery w USA będą obsługiwały wyłącznie transakcje amerykańskie.

Na ten pośpiech oburzył się Parlament Europejski, bowiem do porozumienia ministrów doszło w ostatnim dniu obowiązywania Traktatu z Nicei, który nie daje eurodeputowanym możliwości wpływania na treść ugody z USA (ale mogą ją odrzucić). Traktat z Lizbony, który wszedł w życie w grudniu przewiduje, że PE ma w tej kwestii równy głos z krajami członkowskimi (czyli Radą UE).

Porozumienie na 9 miesięcy

Unijny komisarz ds. wewnętrznych i sprawiedliwości Jacques Barrot tłumaczył, że porozumienie było potrzebne i musiało być podpisane, a m.in. ze względu na zastrzeżenia PE ma charakter tymczasowy i będzie obowiązywać tylko dziewięć miesięcy. Argumentował też, że każde porozumienie jest lepsze niż jego brak.

Komisarz zapowiedział, że w lutym Komisja Europejska zaproponuje mandat na negocjacje długoterminowego porozumienia. I to na to nowe porozumienie, negocjowane już w pełni z PE, chce poczekać dziś większość europosłów.

Władze USA konsekwentnie bronią legalności i zasadności współpracy z firmą SWIFT, uważając, że chodzi o jeden z kluczowych elementów międzynarodowej walki z terroryzmem i zapewniając, że poufność danych "zwykłych" obywateli i firm nie była nigdy zagrożona.

mon ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane