• rozwiń
    • WIG20 2226.15 -0.42%
    • WIG30 2523.50 -0.33%
    • WIG 58622.10 -0.33%
    • sWIG80 11587.49 +0.13%
    • mWIG40 3749.04 -0.26%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Cięcia musiałyby być większe, niż te Balcerowicza"

- To, że mamy z prof. Balcerowiczem różne oceny systemu emerytalnego i rządowych zmian do niego, nie jest niespodzianką - mówił premier Donald Tusk w odpowiedzi na krytykę prof. Leszka Balcerowicza dotyczącą zmian w systemie emerytalnym, które proponuje rząd. Według szefa rządu aby znaleźć potrzebne pieniądze idąc drogą Balcerowicza, cięcia socjalne musiałby być dużo większe niż te, które proponuje ekonomista.

Jak mówił premier projekt, który powstał w rządzie przy współpracy ekspertów przybiera formę akceptowalną przez wszystkich zainteresowanych, także przez same OFE.
- Ten projekt daje w perspektywie bardzo ciekawe możliwości rozwoju systemu emerytalnego, m.in. przez stworzenia zachęty podatkowej na rzecz trzeciego filara, który do tej pory był praktycznie martwy – stwierdził Tusk dodając, że mówi to bez satysfakcji z uwagi na szacunek jaki ma dla Leszka Balcerowicza, jego wiedzy i doświadczenia.
– Ale jego uwagi nie są w 100 procentach trafne, choć uwagi dotyczące konstytucyjności projektu będziemy traktowali bardzo poważnie – powiedział szef rządu.

Zaznaczył tez, że nad projektem pracuje sztab ekspertów po to, aby nie było w stosunku do niego żadnych wątpliwości.

Alternatywy nieporównywalne

Donald Tusk przekonywał, że miał naprawdę duży dylemat, jaką drogę wybrać, aby uchronić Polskę przed spiralą zadłużenia.
- Mieliśmy alternatywę, czy zrobić korektę w systemie emerytalnym, która trochę boli instytucje finansowe, ale nie boli ludzi, czy dać po kieszeni ludziom. I my rozstrzygnęliśmy to w ten sposób. Prof. Balcerowicz ma prawo sądzić, że lepsze są rozwiązania, o których wielokrotnie wspominał, czyli brak podwyżek dla nauczycieli, dużo bardziej drastyczne obniżenie zasiłku pogrzebowego czy operacja na KRUS. Żeby te wartości były porównywalne, to ciecia musiałyby być dużo większe niż te, które proponuje prof. Balcerowicz – mówił. – Trzeba jasno powiedzieć co by się działo, gdyby wprowadzić nasz projekt, a co, gdyby wprowadzić projekt naszych krytyków – dodał.

- Uwaga, którą usłyszałem, że ZUS to puste obietnice, OFE to realne pieniądze, nie jest trafna. To, że OFE kupują obligacje skarbu państwa jest takimi samymi obietnicami, bo to państwo gwarantuje ich wykup. I to tej części dotyczą nasze zmiany. Co do ZUS, to może prof. Balcerowicz myślał o tym sprzed lat. Teraz każdy ma tam własne konto emerytalne, na którym zapisywane są składki - przekonywał premier.

mkg/fac

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane