• rozwiń
    • WIG20 2194.15 -0.49%
    • WIG30 2493.82 -0.48%
    • WIG 58039.61 -0.44%
    • sWIG80 11616.04 -0.11%
    • mWIG40 3806.34 -0.37%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:21

Dostosuj

Chrzczone paliwo wypływa luką w prawie

Chrzczone paliwo wypływa luką w prawie
Foto: TVN24 Foto: Nie wiadomo, jak doszło do pomyłki i czy była ona zamierzona.

Posłowie pomylili ustawę z rozporządzeniem. Efekt? Setki skazanych może zostać uniewinnionych. Błąd wyszedł na jaw podczas szczecińskiego procesu dwóch członków zarządu firmy Petrocargo/OW Bunkier, oskarżonych o "chrzczenie" paliwa.

Zgodnie z ustawą o monitorowaniu jakości paliw, wprowadzenie na rynek produktu niespełniającego norm określonych w ustawie jest przestępstwem. Ku swojemu zdziwieniu sędziowie żadnych norm w ustawie nie znaleźli. Okazało się bowiem, że są one zapisane, ale w rozporządzeniu, czyli akcie prawnym niższej rangi.

Prosta droga do kasacji

114 - na tylu stacjach ujawniono w 2007 r. chrzczone paliwo. Sprawy trafiły do prokuratury

chrzczone paaliwo

– Prowadzący proces nabrali wątpliwości, czy w takiej sytuacji osoby te mogą być w ogóle oskarżone o popełnienie przestępstwa – powiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą" sędzia Elżbieta Zywar, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie. – Sędziowie posługują się wykładnią językową. Z samej lektury ustawy muszą jasno wynikać kryteria, jakie powinno spełniać paliwo. Ustawa tymczasem nie daje odpowiedzi na to pytanie.

Sąd postanowił zawiesić proces i skierować pytanie prawne do Sądu Najwyższego. Jego decyzja będzie miała wpływ nie tylko na proces w Szczecinie, ale na setki podobnych, które się toczą w całej Polsce. Zdaniem Zywar, jeżeli SN stwierdzi, że ustawa to bubel prawny, oskarżonych trzeba będzie uniewinnić, skazani będą zaś mieli prostą drogę do kasacji.

Powielana pomyłka

W taki scenariusz nie wątpią znani adwokaci prof. Piotr Kruszyński i Marek Małecki. Zdaniem tego drugiego wniosek o uniewinnienie oskarżonych wydaje się jak najbardziej słuszny. Może być wniesiona kasacja z powodu rażącego naruszenia prawa.

Nie wiadomo, jak doszło do pomyłki i czy była ona zamierzona. Pewne jest, że została powielona w dwóch kolejnych ustawach – z 2004 i 2006 r.

W 2006 r. posłem sprawozdawcą tej ustawy był Tadeusz Aziewicz z PO. Wczoraj był zaskoczony informacjami „Rz”. Nie pamięta, aby przepis ten budził kontrowersje. Jego zdaniem, prace nad ustawą toczyły się transparentnie, a jej autorem był Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Mafii nie pomoże

Kto może skorzystać na błędzie ustawodawcy? Przede wszystkim przestępcy zajmujący się odbarwianiem oleju opałowego, prowadzący nielegalne mieszalnie, a także właściciele dystrybutorów czy stacji benzynowych chrzczących paliwo – tłumaczy nam jeden ze śledczych. Takich spraw są rocznie tysiące.

Rozporządzenie to akt wykonawczy do ustawy

rozporządzenie

Wadliwy przepis nie zagrozi – jak uspokajają prokuratorzy – największym sprawom dotyczącym mafii paliwowej, która wprowadziła na rynek miliony litrów sfałszowanego paliwa. Szefom grup przestępczych stawia się bowiem zarzuty z kodeksu karnego, a nie z wadliwej ustawy. Zarzuca się im m.in. kierowanie mafią paliwową, pranie brudnych pieniędzy, a także oszustwa podatkowe.

kap/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane