• rozwiń
    • WIG20 2239.39 +0.17%
    • WIG30 2537.22 +0.21%
    • WIG 58932.31 +0.20%
    • sWIG80 11597.82 +0.22%
    • mWIG40 3752.98 -0.16%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:18

Dostosuj

Chora Grecja - przerażona Unia

Chora Grecja - przerażona Unia
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Trichet o sytuacji w Grecji

Sytuacja greckich finansów, potwierdzona serią fatalnych danych z gospodarki, wywołała zdecydowane reakcje przedstawicieli Unii Europejskiej. Prezes Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet uważa, że zrównoważenie finansów publicznych może być dla Greków bolesne. Dodaje, że liczy na zdecydowane działania ze strony greckiego rządu i podkreśla, że są one konieczne.

- Sytuacja w Grecji jest bardzo, bardzo trudna. Wszyscy znamy liczby i wszyscy wiemy, że rząd będzie musiał podjąć bardzo istotne i odważne decyzje, by gospodarka wróciła na właściwe tory. Chodzi o reformy polityki fiskalnej i makroekonomicznej strategii kraju. Sytuacja wymaga bardzo trudnych i bardzo odważnych, ale absolutnie koniecznych rozwiązań - powiedział w czwartek Trichet.

- Grecja nie zbankrutuje i nie będzie potrzebować pomocy z Unii Europejskiej - tak uważa Jean-Claude Juncker, szef Eurogrupy, która zrzesza ministrów finansów strefy euro. Juncker dodał jednak, że oczekuje konsolidacji greckich finansów publicznych.

"Grecjo, wracaj do równowagi"

Unijny Komisarz do spraw gospodarczych i walutowych, Joaquin Almunia, również spodziewa się zdecydowanych działań Aten.

- Jeżeli mowa o Grecji - o której sytuacji dyskutowaliśmy wiele razy na forum Eurogrupy - nie chodzi tylko o zmniejszenie nadmiernego deficytu. Chodzi także o ewolucję długu publiczego Grecji, kondycję jej sektora publicznego i całej gospodarki. Wszystko to wymaga ambitniejszych działań ze strony Aten. Należy jak najszybciej zwalczyć poważny brak równowagi w greckiej gospodarce.

Gospodarka w fatalnym stanie

Tymczasem urząd statystyczny w Atenach podał, że produkcja przemysłowa w październiku spadła tam o 9,2 procent rok do roku, a bezrobocie we wrześniu wzrosło do 9,1 procent.

Jednak minister finansów tego kraju wciąż zapewnia, że kraj nie zbankrutuje, a rząd pracuje nad naprawą finansów publicznych.

- Nie - nie jesteśmy nową Islandią ani nowym Dubajem. Jesteśmy niezależnym państwem, członkiem Unii Gospodarczej i Walutowej i rozumiemy trudną sytuację, jaką odziedziczyliśmy. Podejmujemy wszelkie niezbędne kroki. Sytuacja jest trudna i rząd musi odbudować zaufanie na rynkach, a także wśród naszych unijnych partnerów i obywateli. Sytuacja nie wymknie nam się z rąk - powiedział George Papaconstantinou.

We wtorek agencja ratingowa Standard & Poor’s dodał dług Grecji do listy obserwacyjnej, a Fitch Ratings obniżył rating kraju, czyli ocenę zdolność do spłaty zobowiązań do BBB+ z A-, czyli najniższego poziomu wśród wszystkich krajów strefy euro.

Kotecki: nie bójmy się Grecji

Polska nie musi bać się spadających ratingów - ocenia wiceminister finansów, Ludwik Kotecki w TVN CNBC Biznes. Jego zdaniem, polskie progi ostrożnościowe są skutecznym zabezpieczeniem przed przekroczeniem konstytucjonalnego poziomu długu publicznego. Jak powiedział Ludwik Kotecki, nie ma podstaw do obaw o oceny polskiej gospodarki, jak i kurs złotego.

ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane