• rozwiń
    • WIG20 2105.88 -0.20%
    • WIG30 2409.13 -0.26%
    • WIG 56121.78 -0.15%
    • sWIG80 11637.53 +0.40%
    • mWIG40 3765.22 -0.58%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

"Chip" zaliczył wpadkę i znika z kiosków

"Chip" zaliczył wpadkę i znika z kiosków
Foto: TVN24.pl Foto: Wydawca "Chipa" wycofuje październikowy numer

Październikowy numer magazynu komputerowego "Chip" znika z kiosków. Communications wycofuje czasopismo po tym, jak okazało się, że płyta dołączona do niego zawiera nielegalne pliki. Wydawca przeprasza poszkodowanych i obiecuje wyciągnąć konsekwencję wobec osoby odpowiedzialnej za piracką wpadkę.

- Burda Communications zbadała sytuację i informuje, że doszło do tego w wyniku niedochowania procedury wymaganej przy produkcji płyty DVD przez jedną z osób zaangażowanych w proces jej powstawania – poinformował wydawca w komunikacie prasowym.

Trzeba przyznać, że to wpadka nie do pozazdroszczenia. To nie mleko się rozlało, lecz cała cysterna atramentu

chip

Wydawnictwo zapewnia, że jest w kontakcie z przedstawicielami osób i firm, których prawa mogły zostać naruszone. Deklaruje też wyciągnięcie konsekwencji wobec tych, którzy przyczynili się do zamieszczenia nielegalnych plików.

Na płycie dołączonej do pisma znalazły się m.in. napisy do filmu ”Slumdog” i kilka plików muzycznych: koncertowa płyta Stinga, składanka ”Smooth Jazz Caffe”, płyta Katarzyny Nosowskiej ”Unisexblues” i składanka ”Sunrise Festival 2009”. Foldery z muzyką zawierają adnotację, że utwory ściągnięto z jednego z serwisów torrentowych.

Morze atramentu i granat

– Trzeba przyznać, że to wpadka nie do pozazdroszczenia. To nie mleko się rozlało, lecz cała cysterna atramentu – komentuje na stronach ”Presserwisu” mecenas Jerzy Naumann, specjalista od prawa prasowego i autorskiego.

Zwraca uwagę, że doszło tu nie tylko do piractwa, bo ktoś bezprawnie ściągnął z internetu utwory chronione prawem autorskim, prawdopodobnie nic za to nie płacąc, ale też chciał wprowadzić do obrotu nielegalne kopie tych utworów.

Jego zdaniem, jeśli dołączenie feralnego nośnika nastąpiło przez nieuwagę, a więc w przypadku winy nieumyślnej, nie uchyla to odpowiedzialności prawnej wydawcy, a wyłącznie ją łagodzi.

– Druga ewentualność to taka, że mamy do czynienia z wewnętrzną intrygą lub skrajnie nieuczciwą konkurencją i ktoś umyślnie włożył do numeru zamiast miłej płytki - granat. Sprawca takiego działania ponosiłby znacznie surowsze konsekwencje. Gdyby to okazało się prawdą, wydawca ”Chipa” nie musiałby się bać odpowiedzialności karnej i cywilnej. Ale kompromitacja, niestety, pozostanie na bardzo długo – zaznacza Naumann.

mkg/iga

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane